Chelsea Londyn pokonuje PSG w finale Klubowych Mistrzostwach Świata
W niedzielę 12 lipca na stadionie Met Life w Nowym Jorku odbył się finał Klubowych Mistrzostw Świata. Chelsea Londyn pokonała Paris Saint Germain 3:0 po dwóch trafieniach Cole'a Palmera oraz jednym Joao Pedro. Tym samym ekipa The Blues wygrała te rozgrywki po raz drugi w historii. Najlepszym bramkarzem turnieju został Robert Sanchez, natomiast najlepszym zawodnikim wybrano Cole'a Palmera.

Dominacja Chelsea w pierwszej połowie
Przed niedzielnym spotkaniem to piłkarze Paris Saint Germain uchodzili za faworytów do końcowego zwycięstwa. W drodze do finału pokonali oni między innymi Inter Miami (4:0), Atletico Madryt (4:0), Bayern Monachium (2:0) czy też Real Madryt (4:0). Ale to piłkarze Chelsea Londyn od pierwszych minut narzucali swoje tempo gry. W 22 minucie pierwszego gola zdobył Cole Palmer po precyzyjnym uderzeniu z okolic 15 metra. Po zaledwie 8 minutach było już 2:0, a na listę strzelców ponownie wpisał się Cole Palmer. Jeszcze przed przerwą pomocnik The Blues popisał się precyzyjnym podaniem do Joao Pedro, a ten kapitalnym podbiciem piłki nad Donnarumą ustalił wynik meczu na 3:0.

Kontrowersje w koncówce spotkania
Po przerwie zawodnicy PSG próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania ale bardzo dobrze spisywała się formacja obronna Chelsea oraz bramkarz Robert Sanchez. W 83 minucie spotkania Joao Neves otrzymał czerwoną kartkę za pociągnięcie za włosy Marc'a Cucurella. Początkowo zawodnik PSG zobaczył żółty kartonik, ale po obejrzeniu powtórek VAR sędzia zmienił decyzję I wyrzucił Nevesa z boiska. Ostatnie 15 minut spotkania obfitowało w nieczyste zagrania obu drużyn. Po końcowym gwizdku doszło do przepychanek pomiędzy Luisem Enrique i Gianluigi Donnarumą a piłkarzami Chelsea. Szkoleniowiec PSG uderzył zawodnika The Blues, Joao Pedro.

Finał przeprowadzony z rozmachem w stylu Super Bowl
Niedzielny finał Klubowych Mistrzostw Świata rozgrywany na trybunach stadionu Met Life w Nowym Jorku prawie 82 tysiące kibiców. Wśród nich znajdował się prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w towarzystwie pierwszej damy, Melanii Trump oraz prezydenta FIFA Gianniego Infantino. To własnie Donald Trump oraz szefa FIFA wręczyli puchar Klubowych Mistrzostw Świata kapitanowi Chelsea Reecowi Jamesowi. Mecz rozpoczął się od słynnych słów “ Let's get ready tu rumble” wypowiedzianych przez legendarnego Michaela Buffera. W przerwie spotkania widzowie obejrzeli tzw Half Time Show. NA specjalnie przygotowanej scenie wystąpili m.in. J Baldvin, Doja Cat, Tems oraz zespół Coldplay z Emmanuelem Kelly. Natomiast przed meczem hymn Klubowych Mistrzostw Świata wykonał duet Robbie Williams oraz Laura Pausini.

