Czy to koniec zmiany czasu?
Polska intensyfikuje działania mające na celu zakończenie sezonowej zmiany czasu. Rząd planuje wykorzystać swoją prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, która rozpocznie się 1 stycznia 2025 roku, aby wznowić negocjacje w tej sprawie. Celem jest przyspieszenie procesu zniesienia przestawiania zegarków i wprowadzenie stałego czasu.
Realny termin: 2028 rok
Wiceminister klimatu, Miłosz Motyka, wskazał rok 2028 jako możliwy termin zakończenia zmiany czasu. Według jego deklaracji, Komisja Europejska planuje do tego momentu zakończyć wszelkie prace legislacyjne i negocjacje, co otworzyłoby drogę do stałego czasu w Polsce i innych krajach członkowskich.
Obecnie obowiązujące regulacje unijne przewidują kontynuację zmiany czasu do 2026 roku, ale Polska naciska na wcześniejsze zakończenie tej praktyki. Argumentuje, że rezygnacja z przestawiania zegarków przyniesie korzyści społeczne i gospodarcze, takie jak:
-
Lepsza jakość snu i zdrowia – mniejsze zakłócenia rytmu dobowego.
-
Zwiększona efektywność pracy – brak dostosowywania się do zmienionego czasu.
-
Oszczędności energetyczne – choć w dobie nowoczesnych technologii są one już niewielkie, nadal mogą odgrywać pewną rolę.

Decyzja w rękach UE
Ostateczna decyzja w sprawie likwidacji zmiany czasu zależy od porozumienia wszystkich państw członkowskich UE. Mimo wyznaczenia potencjalnej daty, proces ten może ulec zmianie w zależności od przebiegu negocjacji i ustaleń międzynarodowych.
Rząd Polski liczy, że prezydencja w Radzie UE pozwoli na nadanie priorytetu temu tematowi i przyspieszenie procedur legislacyjnych.
Czy zmiana czasu odejdzie do historii?
Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, Polska i inne kraje UE mogą wprowadzić stały czas letni lub zimowy już w ciągu kilku lat. Do tego czasu mieszkańcy nadal będą musieli dostosowywać zegarki dwa razy w roku, przynajmniej do 2026 roku.
Czytaj również: https://note.radio/zmiana-czasu-na-letni-2025-kiedy-i-dlaczego-przestawiamy-zegarki/
