Trwa audycja

Piątkowa Domówka

Piątkowa Domówka

Wasza muzyka na antenie NOTE.radio

Teraz gramy

Wydarzenie

„Diabelskie palce” w polskich lasach! Wyglądają jak z horroru i cuchną padliną

Diabelskie palce w polskich lasach mogą przerazić nawet doświadczonych grzybiarzy. Intensywnie czerwone ramiona wystające ze ściółki przypominają macki ośmiornicy lub dłoń rodem z horroru. Jeszcze większe zaskoczenie wywołuje zapach grzyba – dojrzały okaz wydziela woń przypominającą rozkładające się mięso.

Diabelskie palce w polskich lasach – czerwony okratek australijski przypominający macki ośmiornicy
Okratek australijski nazywany diabelskimi palcami zachwyca niezwykłym wyglądem ale odstrasza intensywnym zapachem padliny Fot Bernard Spragg Wikimedia Commons domena publiczna

Za budzącą grozę nazwą kryje się okratek australijski (Clathrus archeri). Ten niezwykły grzyb pochodzi z Australii i Nowej Zelandii, ale od lat można spotkać go również w Europie, w tym w Polsce.

Wygląda jak stworzenie z horroru

Młody owocnik okratka australijskiego początkowo nie wygląda szczególnie niepokojąco. Przypomina jasne, częściowo ukryte w ziemi jajko. Dopiero później jego osłona pęka, a ze środka wyrastają czerwone lub koralowe ramiona.

Najczęściej jest ich od czterech do ośmiu. Stopniowo rozchylają się na boki, tworząc kształt podobny do rozgwiazdy, ośmiornicy albo wielkich pazurów. Właśnie dlatego grzyb zyskał nazwy „diabelskie palce”, „palce diabła” oraz „grzyb ośmiornica”.

Dlaczego „diabelskie palce” cuchną padliną?

Odrażający zapach nie jest przypadkowy. Powierzchnię ramion dojrzałego grzyba pokrywa ciemna, lepka substancja zawierająca zarodniki.

Woń zgniłego mięsa przyciąga muchy oraz inne owady żywiące się padliną. Zarodniki przyklejają się do ich ciał, a następnie są przenoszone w kolejne miejsca. To sprytny sposób rozmnażania i rozprzestrzeniania się grzyba.

To, co odstrasza ludzi, dla owadów jest więc wyjątkowo atrakcyjne.

Skąd australijski grzyb wziął się w Europie?

Okratek australijski pochodzi z półkuli południowej. W Europie po raz pierwszy odnotowano go w 1914 roku we Francji.

Jedna z hipotez zakłada, że zarodniki mogły dotrzeć na kontynent razem z transportowaną z Australii wełną. Nie ma jednak całkowitej pewności, w jaki sposób grzyb rozpoczął swoją europejską wędrówkę.

W Polsce pierwsze stanowiska okratka australijskiego opisano w latach 70. XX wieku. Początkowo znajdowano go głównie na południu kraju, ale z czasem zaczął pojawiać się również w innych regionach.

Gdzie można go spotkać?

„Diabelskie palce” najczęściej wyrastają w miejscach wilgotnych i bogatych w rozkładającą się materię organiczną. Można je znaleźć między innymi:

  • w lasach liściastych i mieszanych,
  • na łąkach,
  • w parkach,
  • w zaroślach,
  • na skrajach lasów,
  • wśród opadłych liści i kawałków drewna.
Czytaj również:  Wyślij swoje imię i nazwisko na Marsa.

Okratek jest saprofitem, co oznacza, że odżywia się martwą materią organiczną i uczestniczy w jej rozkładaniu.

Czy „diabelskie palce” są trujące?

Okratek australijski nie jest uznawany za grzyb trujący, ale nie nadaje się do jedzenia. Od zbierania skutecznie odstraszają jego zapach, wygląd i wyjątkowo nieprzyjemny smak.

Nie należy wkładać go do koszyka z innymi grzybami. Najlepiej pozostawić okaz na miejscu, zrobić zdjęcie i pozwolić mu spełniać swoją rolę w leśnym ekosystemie.

Jeżeli nie jesteśmy pewni rozpoznania znalezionego grzyba, nie powinniśmy go dotykać ani spożywać. Zdjęcie można przesłać do lokalnego nadleśnictwa lub grupy prowadzonej przez specjalistów zajmujących się grzybami.

Niezwykły przybysz zostanie z nami na dłużej

Liczba miejsc, w których obserwuje się diabelskie palce w polskich lasach, stopniowo rośnie. Sprzyjać temu mogą wilgotna pogoda, łagodne temperatury oraz łatwe przenoszenie zarodników przez owady.

Choć grzyb wygląda groźnie i pachnie odrażająco, nie atakuje ludzi ani zwierząt. Jest przede wszystkim jednym z najbardziej osobliwych przykładów tego, jak natura potrafi wykorzystać wygląd i zapach do przetrwania.

Jedno jest pewne – spotkanie z czerwonymi „mackami” wystającymi z leśnej ściółki trudno szybko zapomnieć.

REKLAMA
AD

Wydarzenia

Plakat promujący wydarzenie organizowane przez NOTE.radio - ALOHA Party 2 - 26 wrzesień 2026r.

ALOHA Party 2

Aloha Party 2 z NOTE.radio – tropikalna impreza wraca do Londynu! NOTE.radio zaprasza na drugą edycję wyjątkowej imprezy w hawajskim klimacie. Przygotujcie kolorowe koszule, kwiaty we włosach i dobry humor, bo tej nocy Bounds Green zamieni się w prawdziwy tropikalny raj. Szczegóły wydarzenia Data: 26 wrześniaStart: 18:00 Miejsce: Bounds Green Bowls and Tennis ClubGoring Road, Bounds GreenLondon N11 2DD Promocja – bilety w specjalnej cenie Pierwsze 30 biletów dostępne jest w […]

Plakat promujący projekt "Szkoła Lidera Polonijnego - "Ja-Lider!" / foto: Fundacja Wolność i Demokracja

Szkoła Lidera Polonijnego – „Ja-Lider!”

Chcesz rozwijać swoją organizację polonijną, skuteczniej zarządzać zespołem, lepiej komunikować się w mediach i budować współpracę z liderami Polonii z innych krajów? Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza do udziału w kolejnym cyklu projektu „Szkoła Lidera Polonijnego – Ja-Lider!”, który odbędzie się w dniach 19–25 października 2026 roku. Projekt skierowany jest do pełnoletnich liderów, działaczy oraz osób aktywnych w środowiskach polonijnych lub wykazujących potencjał liderski. Program łączy praktyczne szkolenia z zakresu […]

Promotional poster advertising a challenge to become a millionaire by year end, with bold Polish text and event logos on the left and a runner's legs in the background.

Zostań Milionerem do końca roku z KROKiem

Rusza akcja „Zostań Milionerem do końca roku z KROKiem”. Polacy w UK wyjdą na jesienno-zimowe spacery! Choć wciąż cieszymy się pełnią lata, inicjatywa KROK myśli już o nadchodzącej jesieni i zimie. Po sukcesie projektu „Polonijne Serca nad Londynem” rusza nowe wyzwanie. Celem jest integracja Polonii, ruch na świeżym powietrzu i pokonanie symbolicznego miliona kroków. Choć słońce wciąż dopisuje i znosimy letnie dni, organizatorzy polonijnej inicjatywy KROK wybiegają myślami w przyszłość […]

Polscy naukowcy dokonali ważnego odkrycia w Machu Picchu – widok inkaskiego kompleksu w Peru

Ciekawostki

Polscy naukowcy dokonali ważnego odkrycia w Machu Picchu. Dron ujawnił ukryte drogi Inków

Polscy naukowcy dokonali ważnego odkrycia w Machu Picchu. W porośniętej tropikalnym lasem części kompleksu zidentyfikowano ponad 2,5 kilometra nieznanych wcześniej dróg z czasów prekolumbijskich. Odkrycie może zmienić dotychczasową wiedzę o funkcjonowaniu słynnego miasta Inków. Drogi przez setki lat pozostawały niewidoczne pod gęstą roślinnością. Udało się je odnaleźć dzięki technologii LiDAR zamontowanej na dronie. Badania przeprowadził polsko-peruwiański zespół, w którym uczestniczyli naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego oraz wrocławskich uczelni. Dron zajrzał pod korony drzew Prace terenowe prowadzono na przełomie lipca i sierpnia […]

today2 godziny temu 4

Ładowanie...

AD
AD