Home » Wiadomości » Angielskie fish and chips znikają! Właściciele zamykają lokale, bo nie opłaca się ich prowadzić

Angielskie fish and chips znikają! Właściciele zamykają lokale, bo nie opłaca się ich prowadzić

Fish and chips to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Wielkiej Brytanii. Jednak uwielbiane przez mieszkańców i turystów danie znalazło się w poważnym kryzysie. Ceny dorsza wzrosły ponad dwukrotnie, klienci przychodzą coraz rzadziej, a właściciele niektórych lokali przyznają, że bardziej opłaca im się zamknąć biznes, niż dalej smażyć rybę z frytkami. …

Tradycyjne angielskie fish and chips podane z frytkami

Fish and chips to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Wielkiej Brytanii. Jednak uwielbiane przez mieszkańców i turystów danie znalazło się w poważnym kryzysie. Ceny dorsza wzrosły ponad dwukrotnie, klienci przychodzą coraz rzadziej, a właściciele niektórych lokali przyznają, że bardziej opłaca im się zamknąć biznes, niż dalej smażyć rybę z frytkami.

Tradycyjne angielskie fish and chips podane z frytkami
Foto Pixabay

Rodzinny posiłek kosztuje już niemal £50

Jeszcze pięć lat temu przeciętna porcja fish and chips kosztowała około £7. Dzisiaj trzeba za nią zapłacić średnio £11.43, czyli o ponad 60 procent więcej. Rodzina składająca się z czterech osób może więc zostawić w lokalu prawie £50.

Dla wielu klientów to już nie jest tani i szybki posiłek, ale wydatek, nad którym trzeba się zastanowić. Brytyjczycy ograniczają wizyty w tradycyjnych „chippies”, a właściciele sprzedają coraz mniej porcji.

Cena dorsza wzrosła ponad dwukrotnie

Największym problemem są rosnące ceny ryb. Jeszcze trzy lata temu 18-kilogramowe opakowanie filetów z dorsza kosztowało właścicieli lokali około £160. Obecnie cena sięga nawet £330.

Jedną z przyczyn jest drastyczne zmniejszenie limitów połowowych na Morzu Barentsa. W 2020 roku limit połowu dorsza wynosił około miliona ton, a obecnie spadł do zaledwie 285 tysięcy ton.

Do tego dochodzą problemy z dostawami, wojna w Ukrainie, sankcje nałożone na rosyjskie przedsiębiorstwa rybackie oraz rosnące ceny plonów, oleju i energii.

Zamknięcie lokalu bardziej opłacalne niż jego prowadzenie

Po 19 latach działalności zamknięto popularny lokal Plaice Station w Cheshire. Właściciele przyznali, że przez kilka tygodni więcej zaoszczędzili, nie otwierając restauracji, niż zarobiliby, obsługując klientów.

Rosnące koszty energii, wynagrodzeń, podatków i produktów niemal całkowicie pochłaniały zyski. Problemem okazał się również podatek VAT, który szczególnie mocno uderza w niewielkie rodzinne firmy.

Według danych przytoczonych przez „The Guardian”, aż 47 procent właścicieli brytyjskich lokali z fish and chips jest bardzo zaniepokojonych przyszłością swojego biznesu. Kolejne 30 procent przyznaje, że również ma powody do obaw, a około jedna piąta rozważa odejście z branży w ciągu najbliższego roku.

Coraz mniej tradycyjnych „chippies”

W Wielkiej Brytanii działa obecnie około 7–8 tysięcy lokali z fish and chips. W latach 30. ubiegłego wieku było ich nawet 25 tysięcy.

Czytaj również:  Nowe zmiany w podatku drogowym uderzą w właścicieli samochodów elektrycznych

Zmieniły się także upodobania klientów. Młodsi Brytyjczycy częściej wybierają pizzę, burgery, kuchnię azjatycką, kebaby lub zdrowsze posiłki. Właściciele zauważają, że osoby w wieku od 18 do 35 lat coraz rzadziej odwiedzają tradycyjne smażalnie.

Niektóre lokale próbują się ratować, wprowadzając tańsze gatunki ryb oraz poszerzając ofertę o kalmary, kurczaka, kiełbaski, kebaby czy frytki z dodatkami.

Czy fish and chips naprawdę znikną?

Eksperci nie przewidują całkowitego końca brytyjskiej tradycji, ale ostrzegają, że wiele niewielkich lokali może nie przetrwać. Największe szanse mają restauracje oferujące wysoką jakość, świeże produkty oraz bardziej nowoczesne menu.

Planowane zwiększenie limitów połowu dorsza w przyszłym roku może nieco obniżyć ceny. Właściciele lokali domagają się również zmian podatkowych i większego wsparcia dla branży gastronomicznej.

Jedno jest pewne  fish and chips przestaje być tanim daniem dostępnym niemal dla każdego. Jeśli ceny nadal będą rosły, kultowy brytyjski posiłek może stać się okazjonalnym luksusem.

Czy zapłacilibyście prawie £50 za fish and chips dla czteroosobowej rodziny?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.

AD
AD