Wiadomości

Chaos w powietrzu. Linie lotnicze odwołują loty po atakach na Iran

today28 lutego, 2026 57

Tło
share close

Napięcie na Bliskim Wschodzie natychmiast odbiło się na ruchu lotniczym. Po sobotnich atakach USA i Izraela na cele w Iranie – w tym w stolicy kraju, Tehran – przewoźnicy zaczęli masowo anulować lub przekierowywać loty. Bezpieczeństwo pasażerów i załóg stało się priorytetem, a przestrzeń powietrzna nad częścią regionu została uznana za zbyt ryzykowną.

Linie reagują błyskawicznie

Wśród przewoźników, którzy ograniczyli swoje operacje, znalazły się m.in.

  • British Airways

  • Virgin Atlantic

  • Wizz Air

Część lotów do Tel Awiwu, Dubaju czy Bahrajnu została całkowicie odwołana, inne samoloty zawracano już w trakcie podróży. Niektóre maszyny zmieniały trasy, omijając newralgiczne korytarze powietrzne nad Iranem, Irakiem i Zatoką Perską.

Przewoźnicy w oficjalnych komunikatach podkreślają, że decyzje mają charakter zapobiegawczy. W sytuacji, gdy w regionie dochodzi do wymiany ognia rakietowego między Israel a Iran oraz do ataków na obiekty powiązane z USA, ryzyko dla lotnictwa cywilnego rośnie gwałtownie.

Czytaj również:  Ataki USA i Izraela na Iran – co się dzieje i jakie mogą być konsekwencje

Alarm dla obywateli Wielkiej Brytanii

Brytyjskie władze również zareagowały. UK Foreign Office zaapelowało do obywateli przebywających w Bahrain, Qatar, Kuwait oraz United Arab Emirates o natychmiastowe pozostanie w miejscu pobytu po doniesieniach o eksplozjach w regionie. To rzadko stosowana, zdecydowana rekomendacja, która pokazuje skalę obaw.

Efekt domina w globalnym lotnictwie

Zakłócenia w jednym regionie świata szybko wpływają na cały system lotniczy. Zamknięcie fragmentów przestrzeni powietrznej oznacza:

  • wydłużenie tras i większe zużycie paliwa,

  • opóźnienia w rotacji samolotów,

  • problemy z załogami i slotami na lotniskach,

  • rosnące koszty operacyjne.

Dla pasażerów oznacza to nie tylko odwołane wakacje czy podróże służbowe, ale również długie kolejki do infolinii i niepewność co do dalszego przebiegu podróży.

Czytaj również:  USA zaatakowały Iran: Precyzyjne uderzenia na obiekty nuklearne

Co dalej?

Sytuacja jest dynamiczna i zależna od rozwoju wydarzeń politycznych oraz militarnych. Jeśli napięcie utrzyma się na obecnym poziomie, ograniczenia w ruchu lotniczym mogą potrwać dłużej. Jeśli jednak dojdzie do deeskalacji, przewoźnicy będą stopniowo przywracać połączenia.

Jedno jest pewne – w globalnym świecie nawet konflikt oddalony o tysiące kilometrów może w kilka godzin sparaliżować plany podróżnych na całym świecie.

awatar autora
Agnieszka Chabuda

Napisane przez: Agnieszka Chabuda

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.


Czytaj również:  Donald Trump ogłasza koniec wojny między Izraelem a Iranem – zawieszenie broni wchodzi w życie