Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że lokalne władze w Anglii otrzymają nowe uprawnienia, które ułatwią im walkę z problemem parkowania na chodnikach. Zmiana ma wejść w życie w 2026 roku i ma na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych oraz osób o ograniczonej mobilności.
Co się zmieni?
Do tej pory w większości Anglii rady mogły ograniczać parkowanie na chodnikach jedynie poprzez ustalanie konkretnych ograniczeń na poszczególnych ulicach, co wiązało się z czasochłonnymi konsultacjami i koniecznością instalowania specjalnych znaków drogowych.
Nowe przepisy umożliwią radom:
-
wprowadzenie szerszych stref zakazów parkowania na chodnikach, obejmujących całe obszary, zamiast pojedynczych ulic;
-
elastyczne wyznaczanie wyjątków, tam gdzie krótkie parkowanie częściowo na chodniku nie utrudnia ruchu;
-
wydawanie mandatów kierowcom, których pojazdy powodują niepotrzebne blokowanie chodnika.
W praktyce oznacza to, że w wielu miejscach w Anglii kierowcy będą mogli zostać ukarani grzywną bez konieczności wcześniejszego ustanawiania zakazu tylko na wybranej ulicy.
Dlaczego zmiana jest wprowadzana?
Rząd oraz organizacje społeczne twierdzą, że dotychczasowe przepisy nie były wystarczająco skuteczne. Zablokowane chodniki utrudniają poruszanie się rodzicom z wózkami, osobom na wózkach inwalidzkich, osobom niewidomym i seniorom, a czasami zmuszają pieszych do wchodzenia na jezdnię, co zwiększa ryzyko wypadków.
Lilian Greenwood, minister transportu, zaznaczyła, że czytelne i wolne od przeszkód chodniki są kluczowe dla bezpiecznego i niezależnego poruszania się wszystkich użytkowników przestrzeni publicznej.
Mandaty i kary
Szczegóły dotyczące wysokości mandatów nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone, ale w niektórych częściach Wielkiej Brytanii, takich jak Londyn czy Szkocja, kierowcy już teraz mogą otrzymać mandaty sięgające nawet około 70–100 funtów za parkowanie na chodniku. Mandat ten często jest obniżany, jeśli zostanie opłacony w krótkim terminie.
Nowe przepisy mają obowiązywać w całej Anglii dopiero po przyjęciu odpowiedniej ustawy i dodatkowych regulacji, co może zająć jeszcze kilka miesięcy.
Reakcje społeczne
Organizacje reprezentujące osoby niewidome i słabowidzące, takie jak Guide Dogs UK, pozytywnie odniosły się do zmian, wskazując, że blokowanie chodników jest nie tylko uciążliwe, ale wręcz niebezpieczne dla osób z dysfunkcją wzroku i mobilności.
Również niektórzy kierowcy i organizacje motoryzacyjne popierają kroki rządu, chociaż wskazują, że ważne będzie zachowanie równowagi między dostępnością parkingową a bezpieczeństwem pieszych.
