play_arrow
NOTE.radio
play_arrow
LUCID - SHELL - Wydanie 71 (S04E21) FUNKY M / SHELL
play_arrow
Metal Head - 09/06/2026 Rafał Bogoniewski
play_arrow
NOTE20 - Lista Przebojów - Notowanie nr. 219 Darek Faryna
play_arrow
Piątkowa Domówka - 05/06/2026 Darek
play_arrow
LUCID - Goldyn D. - Wydanie 70 (S04E20) FUNKY M / Goldyn D.
play_arrow
Poranek w NOTE.radio - Gość: Jakub Gęca - 03/06/2026 Darek Faryna / Gość: Jakub Gęca
play_arrow
NOTE20 - Lista Przebojów - Notowanie nr. 218 Darek Faryna
play_arrow
Piątkowa Domówka - 29/05/2026 Darek
play_arrow
LUCID - dRWAL - Wydanie 69 (S04E19) FUNKY M / dRWAL
play_arrow
Metal Head - 26/05/2026 Rafał Bogoniewski
play_arrow
Wybory prezydenckie 2025. Jak głosować za granicą? Agnieszka Chabuda
W Londynie zawrzało. Rada Islington Council ogłosiła, że na głównej ulicy St John Street obowiązuje nowy, wyjątkowo niski limit prędkości – 10 mil na godzinę. Decyzja ma na celu poprawę bezpieczeństwa oraz estetyki przestrzeni miejskiej, ale wielu kierowców uważa ją za kompletnie oderwaną od rzeczywistości.
Nowe przepisy dotyczą odcinka między Angel Station a Smithfield Market. To rozwiązanie tymczasowe – ma obowiązywać przez około sześć miesięcy podczas przebudowy ulicy, na której powstają ścieżki rowerowe, tzw. rain gardens i nowe nasadzenia drzew.

Według urzędników, ograniczenie prędkości ma zwiększyć bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów oraz poprawić jakość powietrza. Władze dzielnicy podkreślają, że inwestycja w zieleń i nową infrastrukturę to krok w stronę bardziej przyjaznego, nowoczesnego Londynu.
„To inwestycja w bezpieczeństwo i czystsze powietrze. Chcemy, by mieszkańcy mogli czuć się bezpiecznie na swoich ulicach” – poinformował rzecznik Islington Council.
Nie wszyscy są zachwyceni nowymi zasadami. Wielu kierowców twierdzi, że utrzymanie prędkości 10 mph w miejskim ruchu jest praktycznie niemożliwe.
Niektórzy wskazują, że samochody przy tak niskiej prędkości łatwo gasną, co może powodować korki i zwiększać ryzyko stłuczek. „Już przy 20 mph trudno utrzymać płynność jazdy – przy 10 mph to czysta fikcja” – komentuje jeden z kierowców cytowany przez brytyjskie media.
Właściciele sklepów zlokalizowanych przy St John Street alarmują, że ruch zwolnił, a liczba klientów spadła. Winą obarczają utrudnienia w dostępie do ulicy i wolno poruszające się pojazdy.
Mieszkańcy twierdzą, że władze przesadzają z restrykcjami wobec kierowców. „Miasto potrzebuje równowagi – nie można karać wszystkich tylko dlatego, że ktoś chce więcej zieleni” – piszą użytkownicy w mediach społecznościowych.
Wprowadzenie limitu 10 mph stało się jednym z najbardziej komentowanych tematów w brytyjskich mediach. Niektórzy eksperci przewidują, że jeśli rozwiązanie się sprawdzi, podobne ograniczenia mogą pojawić się w innych częściach Londynu.
Pytanie brzmi – czy mieszkańcy zaakceptują tak wolne tempo życia w mieście, które słynie z pośpiechu?
Limit 10 mph wprowadzony przez Islington Council wywołał ogromne emocje. Zwolennicy mówią o bezpieczeństwie i ekologii, przeciwnicy – o absurdzie i utrudnieniach. Czy Londyn rzeczywiście zwolni dla dobra środowiska, czy to kolejny przykład przeregulowania ruchu?
Napisane przez: Agnieszka Chabuda
10 mph Londyn bezpieczeństwo na drogach Islington Council kontrowersje kierowców Londyn ruch miejski ograniczenie prędkości prawo drogowe UK St John Street
Budzimy Was najlepszymi przebojami na antenie NOTE.radio. Najświeższe informacje z Polski i ze Świata o pełnej godzinie, co godzinę.
close
play_arrow
Nie ma miejsca jak dom Mrozu
play_arrow
Nareszcie Męskie Granie Orkiestra, Igor Herbut, Zalia & Vito Bambino
play_arrow
KOLORY LATA Cleo
Budzimy Was najlepszymi przebojami na antenie NOTE.radio. Najświeższe informacje z Polski i ze Świata o pełnej godzinie, co godzinę.
close
play_arrow
Nie ma miejsca jak dom Mrozu
play_arrow
Nareszcie Męskie Granie Orkiestra, Igor Herbut, Zalia & Vito Bambino
play_arrow
KOLORY LATA Cleo
Copyrights © 2023-2025 NOTE.radio LTD. All rights reserved. NOTE.radio is registred trademark - TM UK00003723279
Komentarze do wpisu (0)