Wielka Brytania

ALARM W LONDYNIE: „School Wars” wymykają się spod kontroli – bójki już pod szkołami

today25 lutego, 2026 28

Tło
share close

To, co jeszcze niedawno wyglądało jak kolejny viralowy trend z TikToka, zaczyna mieć realne konsekwencje. Zjawisko określane jako „School Wars” — polegające na dzieleniu szkół na rywalizujące grupy i umawianiu się na konfrontacje — przenosi się z internetu do rzeczywistości.

O sprawie informują brytyjskie media, w tym Metro. Początkowo były to nagrania i posty w mediach społecznościowych zachęcające uczniów do „wojny” między szkołami. Dziś pojawiają się doniesienia o realnych bójkach w pobliżu placówek edukacyjnych, nagrywanych i rozpowszechnianych w sieci.


Od viralu do realnych starć

Pierwsze ostrzeżenia dotyczyły szkół w dzielnicy Hackney, jednak podobne treści zaczęły pojawiać się również w innych częściach Londynu — m.in. w Croydon, Newham czy Tower Hamlets.

W niektórych postach uczniowie są dzieleni na „kolory”, a spotkaniom nadaje się charakter punktowanej rywalizacji. To, co w sieci bywa przedstawiane jak gra lub wyzwanie, w rzeczywistości prowadzi do agresji pod szkołami — szczególnie po zakończeniu lekcji.

Czytaj również:  WOŚP kręci z PGR - na rowerach po Londynie

Reakcja służb

Policja metropolitalna zwiększyła patrole w rejonach szkół, a część placówek wprowadziła dodatkowe środki ostrożności. Rodzice w wielu dzielnicach otrzymali komunikaty z prośbą o odbieranie dzieci bezpośrednio po zajęciach oraz o monitorowanie ich aktywności w mediach społecznościowych.

Służby podkreślają, że nawet jeśli część treści ma charakter prowokacyjny, ich zasięg może realnie wpływać na zachowanie młodzieży.

W niektórych listach ostrzegawczych kierowanych do rodziców pojawiły się wyraźne prośby, aby odbierać dzieci osobiście ze szkoły oraz upewniać się, że nie uczestniczą w zgromadzeniach organizowanych po lekcjach.


To poważna sprawa

Nie mówimy o niewinnej „internetowej modzie”. Mówimy o sytuacji, w której:

  • dochodzi do realnych bójek pod szkołami,

  • nagrania przemocy są rozpowszechniane w sieci,

  • presja rówieśnicza zachęca dzieci do udziału,

  • ryzyko poważnych obrażeń jest realne.

Czytaj również:  Bieg Mikołajów w Londynie 2024: Świąteczna atmosfera i charytatywny cel

W kontekście wcześniejszych incydentów przemocy w londyńskich szkołach, każdy sygnał eskalacji powinien być traktowany bardzo poważnie.


Apel do rodziców: teraz potrzebna jest większa czujność

To moment, w którym rozmowa z dzieckiem może mieć kluczowe znaczenie.

  • Zapytaj, czy słyszało o „School Wars”.

  • Sprawdź, czy nie planuje udziału w spotkaniach po lekcjach.

  • Interesuj się, z kim i gdzie przebywa po szkole.

  • Reaguj na nagłe zmiany nastroju lub zachowania.

Najważniejsze jednak: rozmawiaj spokojnie i bez osądzania. Dziecko, które czuje wsparcie, łatwiej powie o presji rówieśników czy obawach.

Internetowe trendy przemijają. Skutki przemocy mogą zostać z młodym człowiekiem na lata.

To już nie jest tylko viral. To realne życie. I wymaga realnej reakcji dorosłych.

awatar autora
Agnieszka Chabuda

Napisane przez: Agnieszka Chabuda

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.


Czytaj również:  Majówka z NOTE.radio - tak bawili się nasi Goście