Londyn

Chińscy szpiedzy w Londynie? Parki i puby pod lupą wywiadu

today22 kwietnia, 2025 74 5

Tło
share close

Służby bezpieczeństwa w Wielkiej Brytanii ostrzegają, że chińscy szpiedzy mogą instalować urządzenia podsłuchowe w londyńskich parkach i pubach.

Szczególnie narażone są miejsca w pobliżu siedzib rządowych, takich jak Downing Street czy Whitehall.

Czy Chiny prowadzą operacje wywiadowcze w centrum Londynu?

Według źródeł cytowanych przez brytyjskie media, chińscy agenci mogą ukrywać urządzenia podsłuchowe w krzakach, pod ławkami w parkach publicznych (np. St James’s Park), a także w popularnych pubach, gdzie często przebywają politycy i urzędnicy państwowi.

Teren oznaczony kodem pocztowym SW1 – obejmujący kluczowe budynki rządowe – jest wymieniany jako główna strefa zainteresowania chińskich służb.

FOTO PEXELS

Kto jest celem chińskich podsłuchów?

Źródła sugerują, że celem nie są wyłącznie ministrowie czy premier, ale również pracownicy parlamentu, asystenci polityczni, a nawet dziennikarze. Tego typu działania mogą prowadzić do wycieku poufnych informacji oraz zagrażać bezpieczeństwu narodowemu Wielkiej Brytanii.

Oficjalne stanowisko i reakcje

Warto zaznaczyć, że informacje te pochodzą z anonimowych źródeł wywiadowczych i nie zostały oficjalnie potwierdzone przez władze. Mimo to, temat ten budzi poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego i prywatności obywateli.

Eksperci podkreślają, że nawet jeśli część doniesień okaże się przesadzona, sam fakt możliwej aktywności wywiadowczej w sercu brytyjskiej stolicy wymaga zdecydowanej reakcji służb. W dobie nowoczesnych technologii i rosnącego napięcia geopolitycznego, każda luka w systemie bezpieczeństwa może mieć daleko idące konsekwencje – zarówno polityczne, jak i społeczne.

Z tego względu rośnie presja na brytyjskie władze, by zintensyfikować działania kontrwywiadowcze i zwiększyć nadzór nad przestrzenią publiczną, szczególnie w strategicznych punktach miasta.

awatar autora
Agnieszka Chabuda

Napisane przez: Agnieszka Chabuda

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.