Home » Wiadomości » Dwa wielkie brytyjskie supermarkety rozmawiały o połączeniu. Co to oznacza dla klientów w UK?

Dwa wielkie brytyjskie supermarkety rozmawiały o połączeniu. Co to oznacza dla klientów w UK?

Dwie znane brytyjskie sieci supermarketów, Sainsbury’s i Morrisons, miały prowadzić wstępne rozmowy na temat możliwego połączenia. Gdyby do takiej fuzji doszło, byłaby to jedna z największych zmian na brytyjskim rynku spożywczym od lat. Według brytyjskich mediów rozmowy odbywały się wcześniej w tym roku, ale obecnie nie są aktywne. Nie podpisano …

Wózki sklepowe przed supermarketem w Wielkiej Brytanii, symbol możliwej fuzji Sainsbury’s i Morrisons.

Dwie znane brytyjskie sieci supermarketów, Sainsbury’s i Morrisons, miały prowadzić wstępne rozmowy na temat możliwego połączenia. Gdyby do takiej fuzji doszło, byłaby to jedna z największych zmian na brytyjskim rynku spożywczym od lat.

Według brytyjskich mediów rozmowy odbywały się wcześniej w tym roku, ale obecnie nie są aktywne. Nie podpisano żadnej umowy, a obie firmy odmówiły komentarza w tej sprawie.

Wielka zmiana na rynku supermarketów?

Sainsbury’s jest jedną z największych sieci supermarketów w Wielkiej Brytanii. Morrisons w ostatnich latach stracił część pozycji na rynku, zwłaszcza przez rosnącą konkurencję ze strony Lidla i Aldi.

Gdyby Sainsbury’s i Morrisons połączyły siły, powstałby bardzo duży gracz z udziałem w rynku na poziomie około 24 procent. Nadal byłby jednak za Tesco, które pozostaje największą siecią supermarketów w UK.

Czy ceny w sklepach mogłyby się zmienić?

To najważniejsze pytanie dla klientów. Na razie nic się nie zmienia, bo fuzji nie ma. Jednak ewentualne połączenie tak dużych sieci zawsze budzi pytania o ceny, promocje, wybór produktów i konkurencję.

Z jednej strony większa firma mogłaby mieć mocniejszą pozycję wobec dostawców. Z drugiej strony mniejsza konkurencja na rynku może budzić obawy, że klienci będą mieli mniej wyboru.

Właśnie dlatego każda taka transakcja musiałaby zostać dokładnie sprawdzona przez brytyjski urząd ds. konkurencji.

Urząd może mieć poważne zastrzeżenia

Wielka Brytania ma już doświadczenie z podobnymi próbami. W 2019 roku urząd Competition and Markets Authority zablokował połączenie Sainsbury’s z Asdą. Powodem były obawy, że fuzja mogłaby ograniczyć konkurencję i doprowadzić do wyższych cen dla klientów.

W przypadku Sainsbury’s i Morrisons również można spodziewać się bardzo dokładnej kontroli.

Dlaczego sieci myślą o połączeniach?

Brytyjski rynek spożywczy jest pod dużą presją. Klienci szukają tańszych zakupów, a dyskonty takie jak Lidl i Aldi stale rosną. Supermarkety muszą walczyć o klientów promocjami, programami lojalnościowymi i niższymi cenami.

Dla wielu rodzin w UK, także Polaków mieszkających na Wyspach, zakupy spożywcze to jeden z największych miesięcznych wydatków. Dlatego każda informacja o możliwym połączeniu dużych sieci budzi zainteresowanie.

Czytaj również:  UK niegotowe na kryzys żywnościowy? Eksperci ostrzegają przed problemami z dostawami jedzenia

Na razie bez zmian dla klientów

Na ten moment klienci Sainsbury’s i Morrisons nie muszą nic robić. Sklepy działają normalnie, programy lojalnościowe pozostają bez zmian, a rozmowy o fuzji nie są obecnie prowadzone.

Temat może jednak wrócić, bo eksperci uważają, że brytyjski rynek supermarketów może w najbliższych latach przejść kolejną falę dużych zmian.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.

AD
AD