Potężny huk w Łodzi wystraszył mieszkańców i wywołał falę pytań w mediach społecznościowych. W czwartek, 17 września, około godziny 11:40 w różnych częściach miasta było słychać serię odgłosów przypominających eksplozje. W niektórych budynkach zatrzęsły się okna. Wojsko potwierdziło już, co było ich źródłem.

Autor Gerard van der Schaaf Wikimedia Commons CC BY 20
Potężny huk w Łodzi. Mieszkańcy myśleli, że doszło do wybuchu
Co najmniej dwa bardzo głośne huki usłyszeli mieszkańcy między innymi Bałut oraz innych dzielnic Łodzi. Niepokojące odgłosy docierały również z okolicznych miejscowości, takich jak Stryków, Brzeziny i Głowno.
Internauci relacjonowali, że dźwięk był na tyle silny, iż w mieszkaniach drżały szyby. Wiele osób zaczęło sprawdzać, czy w pobliżu nie doszło do wybuchu, katastrofy albo poważnego wypadku.
Straż pożarna potwierdziła, że jej funkcjonariusze również słyszeli huk. Nie otrzymała jednak zgłoszeń dotyczących eksplozji, pożaru ani zniszczeń na terenie miasta.
Wojsko potwierdza: samoloty przekroczyły barierę dźwięku
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że huk słyszalny w centralnej części Polski był związany z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe.
Maszyny zostały poderwane w celu zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskich ataków z wykorzystaniem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele znajdujące się w zachodniej części Ukrainy.
Nie był to więc wybuch na terenie Łodzi, ale tak zwany grom dźwiękowy wywołany przez lecące z bardzo dużą prędkością samoloty.
Czym jest grom dźwiękowy?
Kiedy samolot przekracza prędkość dźwięku, wytwarza silną falę uderzeniową. Dociera ona do ziemi jako nagły, bardzo głośny odgłos, który może przypominać eksplozję.
Grom dźwiękowy może być słyszalny na dużym obszarze. Towarzysząca mu fala bywa na tyle mocna, że powoduje drżenie szyb, drzwi lub innych elementów budynków. Jeżeli w powietrzu znajduje się kilka maszyn, mieszkańcy mogą usłyszeć więcej niż jeden huk.
Prędkość dźwięku wynosi około 1235 kilometrów na godzinę, choć zmienia się w zależności od temperatury i warunków atmosferycznych.
Czy mieszkańcom Łodzi groziło niebezpieczeństwo?
Służby nie otrzymały informacji o eksplozji ani zagrożeniu na terenie Łodzi. Nie odnotowano również szkód powstałych w wyniku przelotu samolotów.
Poderwanie maszyn miało charakter zabezpieczający i było związane z sytuacją za wschodnią granicą Polski. Wojsko nie podało, jakie dokładnie typy samolotów uczestniczyły w działaniach.
Głośny huk w Łodzi wywołał jednak ogromne poruszenie. Mieszkańcy przez kilkadziesiąt minut próbowali ustalić, co wydarzyło się nad miastem. Oficjalny komunikat uspokoił sytuację: nie doszło do wybuchu, a źródłem odgłosów były samoloty wojskowe przekraczające barierę dźwięku.
