Chelsea Londyn górą we wtorkowym hicie Ligi Mistrzów
Po przerwie na mecze reprezentacyjne powróciła piłkarska Liga Mistrzów. We wtorek byliśmy świadkami 9 spotkań piątej kolejki fazy ligowej, z których najciekawszym wydawało się starcie Chelsea Londyn z FC Barceloną. W wyjściowym składzie Dumy Katalonii mogliśmy zobaczyć Roberta Lewandowskiego, natomiast z ławki rezerwowych spotkanie śledził Wojciech Szczęsny. Zwycięsko z tego meczu wyszła Chelsea Londyn, która pewnie pokonała Blaugranę 3:0.

Piłkarski spektakl na Stamford Bridge
Wtorkowe starcie w Londynie już od samego początku obfitowało w wielkie emocje. W pierwszej minucie spotkania na prowadzenie mogła wyjść FC Barcelona, jednak Ferran Torres nie wykorzystał dokładnego podania od Lamine Yamala. Po zaledwie kilku minutach do siatki rywali trafili The Blues, jednak bramka nie została uznana, bowiem Wesley Fofan zagrał piłką ręką. W 24 minucie zawdonicy Chelsea Londyn ponownie mogli wyjść na prowadzenie, jednak i tym razem bramka Fernandeza została anulowana ze względu na spalonego. Piłkarze Enzo Moreski dopieli swego już 3 minuty poźniej, kiedy to piłkę po strzale Neto skierował niefortunnie do własnej bramki Jules Kunde.

FC Barcelona w osłabeniu przez większość spotkania
Po zdobyciu bramki na 1:0 piłkarze Chelsea Londyn coraz śmielej atakowali bramkę rywali. Roland Araujo już w 32 minucie zobaczył swoją pierwszą żółtą kartę. Obrońca Dumy Katalonii tuż przed końcem pierwszej połowy otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartę za faul na Marcu Cucurella. Od tego momentu zawodnicy Hansiego Flicka musieli sobie radzić w dziesiątkę. Drugie 45 minut spotkania to całkowita dominacja gospodarzy. The Blues podwyższyli prowadzenie na 2:0 w 55 minucie za sprawą Estevao. Wyniku meczu ustalił w 73 minucie Liam Delap. Chelsea Londyn wygrała w najciekawszym wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z FC Barceloną 3:0. Robert Lewandowski grał do 62 minuty spotkania, kiedy to został zmieniony przez Marcusa Rashforda

Wyniki wtorkowych spotkań Ligi Mistrzów
Chelsea 3–0 Barcelona
Borussia Dortmund 4–0 Villarreal
Manchester City 0–2 Bayer Leverkusen
Marseille 2–1 Newcastle United
Bodø/Glimt 2–3 Juventus
Ajax 0–2 Benfica
Galatasaray 0–1 Union Saint-Gilloise
Napoli 2–0 Karabach FK*
Slavia Praga 0–0 Athletic Bilbao
*w bramce Karabachu cały mecz rozegrał Mateusz Kochalski, w 56 minucie obronił rzut karny wykonywany przez Rasmusa Hojlunda
