Mikołaj Bukrewicz zadebiutował aktorsko jako Jan Borysewicz w filmie „Mniej obcy”. Młody artysta pochodzi z rodziny związanej z mediami — jego ojcem jest Paweł Bukrewicz, lektor i były prezenter „Teleexpressu”.
Film trafił na Netflix 7 października 2026 roku. Produkcja inspirowana życiem i wspomnieniami gitarzysty Lady Pank opowiada o muzycznej pasji, buncie i cenie sukcesu.
Mikołaj Bukrewicz jest synem byłego prezentera TVP
Ojciec odtwórcy głównej roli, Paweł Bukrewicz, prowadził „Teleexpress” w latach 2007–2011. Widzowie mogą pamiętać go również z programu „Kawa czy herbata?”.
Od lat pracuje także jako lektor i aktor dubbingowy. Jego głos pojawiał się w polskich wersjach filmów, seriali oraz animacji.
Zanim zagrał Borysewicza, zajmował się muzyką
Choć „Mniej obcy” jest jego aktorskim debiutem, Mikołaj Bukrewicz już wcześniej rozwijał muzyczne zainteresowania. Gra na gitarze, a w mediach społecznościowych publikował własne interpretacje utworów.
W marcu 2025 roku wydał singiel „To jest moje kocham cię”, posługując się pseudonimem Jackson Podlasky. Rola Borysewicza pozwoliła mu więc połączyć muzyczną pasję z pierwszym doświadczeniem filmowym.
O czym opowiada „Mniej obcy”?
Produkcja pokazuje drogę Jana Borysewicza do pozycji jednej z najważniejszych postaci polskiego rocka. Obok muzycznych marzeń i sukcesów pojawiają się rodzinne tragedie, konflikty i trudne osobiste wybory.
To film fabularny inspirowany biografią muzyka. Ważną częścią opowieści są również przeboje Lady Pank, znane kolejnym pokoleniom słuchaczy.
Za reżyserię odpowiada Kristoffer Rus, a scenariusz napisali Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska. W obsadzie znaleźli się także Kinga Preis, Ireneusz Czop i Patryk Pietrzak.