Korzystanie z telefonu w tunelach londyńskiego metra przez lata było niemal niemożliwe. Brak internetu, przerwane rozmowy i wiadomości, które docierały dopiero po wyjściu ze stacji, zna większość pasażerów London Underground. Wkrótce ma się to jednak zmienić – do końca 2026 roku zasięg 4G i 5G ma być dostępny na wszystkich podziemnych stacjach oraz w tunelach metra.

Internet w całym londyńskim metrze
Rozbudowa sieci komórkowej pod Londynem jest już na ostatnim etapie. Jak podaje „Financial Times”, po zakończeniu inwestycji pasażerowie mają korzystać z internetu nie tylko na peronach i stacjach, ale również podczas jazdy pociągiem przez tunele.
Oznacza to możliwość:
- wykonywania i odbierania połączeń,
- wysyłania wiadomości,
- korzystania z komunikatorów i mediów społecznościowych,
- sprawdzania map oraz aktualnych informacji TfL,
- pracy online podczas podróży,
- oglądania filmów i słuchania muzyki bez utraty połączenia.
To duża zmiana dla milionów osób, które każdego dnia korzystają z londyńskiego transportu.
Którzy operatorzy zapewniają zasięg w metrze?
Z infrastruktury instalowanej w London Underground mogą korzystać klienci wszystkich największych brytyjskich sieci komórkowych:
- EE,
- Three,
- Vodafone,
- Virgin Media O2.
Telefon powinien łączyć się z siecią automatycznie – podobnie jak na powierzchni. Pasażer nie musi instalować dodatkowej aplikacji ani ręcznie logować się do osobnego systemu.
Dostępność 4G lub 5G może jednak zależeć od konkretnego miejsca, używanego telefonu, operatora oraz posiadanego pakietu.
Elizabeth line już ma zasięg
Cała Elizabeth line została objęta zasięgiem komórkowym w 2024 roku. Dotyczy to również jej podziemnych odcinków, dzięki czemu pasażerowie mogą korzystać z 4G i 5G podczas przejazdu przez centrum Londynu.
TfL oraz firma Boldyn Networks stopniowo rozszerzają usługę na kolejne stacje i tunele London Underground. Zasięg pojawił się już na wielu odcinkach w centrum miasta, a prace prowadzone są na pozostałych trasach. TfL
Dlaczego prace trwają tak długo?
Instalacja nadajników i przewodów w jednym z najstarszych systemów metra na świecie jest wyjątkowo trudnym przedsięwzięciem. Większość robót może być prowadzona tylko w nocy, kiedy pociągi przestają kursować.
Ekipy techniczne mają zaledwie kilka godzin na wejście do tuneli, zamontowanie urządzeń i przygotowanie infrastruktury do ponownego uruchomienia metra. Wszystkie elementy muszą też spełniać rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa obowiązujące pod ziemią.
Projekt realizowany jest przez TfL i Boldyn Networks w ramach 20-letniej umowy. System wykorzystuje wspólną infrastrukturę, do której podłączają się poszczególni operatorzy komórkowi. TfL
Nie chodzi tylko o wygodę pasażerów
Zasięg w tunelach ma również poprawić bezpieczeństwo. Pasażerowie będą mogli szybciej skontaktować się z bliskimi lub wezwać pomoc. Łączność może być także wykorzystywana przez pracowników TfL do monitorowania infrastruktury oraz sprawniejszego reagowania na awarie i utrudnienia.
Budowana sieć wspiera również Emergency Services Network, czyli system komunikacji przeznaczony dla policji, straży pożarnej i pogotowia.
Kiedy całe londyńskie metro otrzyma 4G i 5G?
Według najnowszych informacji pełny zasięg na wszystkich podziemnych stacjach i w tunelach London Underground ma zostać uruchomiony do końca 2026 roku.
Nie oznacza to, że pasażerowie muszą czekać do ostatniego dnia roku. Kolejne odcinki są włączane stopniowo, dlatego internet będzie pojawiał się na następnych stacjach i trasach w ciągu najbliższych miesięcy.
Harmonogram może jednak ulec zmianie ze względu na trudne warunki prowadzenia prac w tunelach.
Londyńskie metro wreszcie bez „czarnych dziur”
Dla mieszkańców i turystów będzie to jedna z najbardziej odczuwalnych zmian w London Underground. Możliwość sprawdzenia trasy po awarii, poinformowania bliskich o spóźnieniu czy zwykłego korzystania z internetu podczas przejazdu stanie się standardem także głęboko pod ziemią.
Londyńskie metro przez lata pozostawało pod tym względem w tyle za systemami transportowymi w innych europejskich stolicach. Jeśli obecny termin zostanie dotrzymany, do końca 2026 roku jedna z najbardziej znanych „czarnych dziur” komunikacyjnych w Wielkiej Brytanii powinna przejść do historii.
