Słuchaj na żywo
Wydarzenia
Menu
AD
Home » Wiadomości » Wielka Brytania gotowa na historyczne przeprosiny. Jest jednak jeden warunek

Wielka Brytania gotowa na historyczne przeprosiny. Jest jednak jeden warunek

Wielka Brytania otwiera nowy rozdział w rozmowach o swojej kolonialnej przeszłości. Brytyjski rząd zgodził się rozpocząć oficjalny dialog z państwami dotkniętymi skutkami transatlantyckiego handlu niewolnikami. W grę wchodzą nawet historyczne przeprosiny, jednak Londyn stanowczo odrzuca możliwość wypłacania odszkodowań. Historyczne rozmowy po latach sporów Podczas szczytu Wspólnoty Narodów (Commonwealth) na Antigui …

Houses of Parliament with Big Ben along the River Thames and Westminster Bridge in the foreground, London. Foto: Wikimedia Commons DaniKauf, CC BY-SA 3.0.Foto: Wikimedia Commons DaniKauf,

Wielka Brytania otwiera nowy rozdział w rozmowach o swojej kolonialnej przeszłości. Brytyjski rząd zgodził się rozpocząć oficjalny dialog z państwami dotkniętymi skutkami transatlantyckiego handlu niewolnikami. W grę wchodzą nawet historyczne przeprosiny, jednak Londyn stanowczo odrzuca możliwość wypłacania odszkodowań.

Historyczne rozmowy po latach sporów

Podczas szczytu Wspólnoty Narodów (Commonwealth) na Antigui i Barbudzie osiągnięto porozumienie dotyczące rozpoczęcia rozmów o odpowiedzialności za transatlantycki handel niewolnikami.

W czwartek, 5 listopada, poinformowano, że Wielka Brytania zgodziła się uczestniczyć w uporządkowanym dialogu z państwami i społecznościami dotkniętymi skutkami niewolnictwa.

Rozmowy mają dotyczyć historycznych krzywd oraz ich długotrwałych konsekwencji społecznych i gospodarczych.

To istotna zmiana w podejściu brytyjskich władz, które przez lata unikały formalnych rozmów o przeprosinach i reparacjach.

Czy Wielka Brytania oficjalnie przeprosi?

Premier Andy Burnham zadeklarował otwartość na rozważenie formalnych przeprosin w imieniu brytyjskiego państwa.

Podkreślił, że stanowisko w tej sprawie powinno zostać wypracowane wspólnie z krajami i społecznościami, które ucierpiały wskutek niewolnictwa.

Na razie nie podjęto ostatecznej decyzji o przeprosinach.

Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband zasugerował, że proces rozmów może zakończyć się w ciągu około roku.

Odszkodowań jednak nie będzie

Choć brytyjski rząd jest gotowy rozmawiać o przeprosinach, stanowczo wyklucza wypłatę finansowych reparacji.

Premier argumentuje, że współcześni mieszkańcy Wielkiej Brytanii nie powinni ponosić osobistej odpowiedzialności finansowej za działania popełnione przed wieloma pokoleniami.

Innego zdania są przedstawiciele części państw karaibskich i afrykańskich.

Ich zdaniem samo uznanie historycznej odpowiedzialności nie wystarczy. Domagają się również działań, które pomogłyby ograniczyć długotrwałe skutki niewolnictwa i kolonializmu.

Wśród postulatów pojawiają się inwestycje w edukację, ochronę zdrowia, rozwój gospodarczy oraz redukcja zadłużenia.

Wielka Brytania proponuje inne rozwiązanie

Zamiast reparacji finansowych brytyjski rząd zaproponował działania mające pomóc biedniejszym państwom Wspólnoty Narodów w radzeniu sobie z zadłużeniem.

Zapowiedziano również przeznaczenie 40 milionów funtów w ciągu trzech lat na wsparcie inwestycji infrastrukturalnych, w tym projektów związanych z zieloną energią na Karaibach.

Według brytyjskich władz środki mają pochodzić z istniejących budżetów, bez dodatkowego obciążania podatników.

Król Karol III zabrał głos

Do trudnej historii odniósł się również król Karol III, który uczestniczył w szczycie Commonwealth.

Czytaj również:  Lidl rusza z własną świąteczną ciężarówką w Wielkiej Brytanii

Monarcha określił transatlantycki handel niewolnikami jako potworną niesprawiedliwość i wyraził głęboki żal z powodu cierpienia milionów ludzi.

Nie złożył jednak formalnych przeprosin w imieniu brytyjskiego państwa.

Dlaczego temat powraca właśnie teraz?

W okresie od XV do XIX wieku miliony Afrykanów zostały przymusowo wywiezione przez Atlantyk i sprzedane do niewolniczej pracy.

Według historycznych baz danych brytyjskie statki uczestniczyły w transporcie około 3,2 miliona zniewolonych Afrykanów.

Wiele państw karaibskich podkreśla, że gospodarcze i społeczne skutki tego systemu są odczuwalne do dziś.

Obecne rozmowy mogą doprowadzić do pierwszych formalnych przeprosin ze strony brytyjskiego rządu za udział państwa w transatlantyckim handlu niewolnikami.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.

AD
AD