Sześć osób zginęło, a 15 zostało rannych w sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie. Według informacji przekazanych redakcji podejrzanym jest 24-letni Michał Oksiński z Ostrowca Świętokrzyskiego. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński ujawnił nowe ustalenia dotyczące radykalnych poglądów napastnika i pochodzenia jego broni. Jeden z rannych policjantów walczy o życie. Kraków ogłosił żałobę do 11 listopada.
Strzelanina na Rynku Głównym. Napastnik otworzył ogień do przechodniów
Do tragedii doszło w sobotę, 7 listopada, około godziny 15:00 czasu polskiego. Napastnik poruszający się samochodem marki Subaru, wjechał w rejon Rynku Głównego od strony ulicy Sławkowskiej i rozpoczął strzelaninę. Według dotychczasowych ustaleń mężczyzna strzelał do przypadkowych przechodniów. Mieszkańcy i turyści uciekali w panice, szukając schronienia w pobliskich lokalach. Ostrzelany został również tramwaj linii numer 1 na placu Wszystkich Świętych. Pocisk uszkodził szybę kabiny motorniczego. Pasażerowie i prowadzący pojazd nie odnieśli obrażeń.
Napastnik został postrzelony i zatrzymany przez policję w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.
Sześć osób nie żyje. Wśród ofiar cztery kobiety
Małopolski Urząd Wojewódzki poinformował, że w wyniku ataku śmierć poniosło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Bilans obejmuje również 15 osób rannych. Wśród poszkodowanych znajdują się funkcjonariusze policji uczestniczący w zatrzymaniu napastnika.Według informacji obrażenia odniosło trzech policjantów.
Policjant, który zatrzymał napastnika, walczy o życie
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński przekazał dramatyczne informacje o stanie zdrowia jednego z funkcjonariuszy. Policjant uczestniczący w obezwładnieniu napastnika odniósł poważne rany postrzałowe. Przeszedł operację, a jego stan pozostaje bardzo ciężki. Szef MSWiA podkreślił, że szybka interwencja policjantów zapobiegła kolejnym ofiarom. Małopolska Policja zdementowała jednocześnie wcześniejsze doniesienia o śmierci jednego z funkcjonariuszy.

Michał Oksiński z Ostrowca Świętokrzyskiego. Co wiadomo o podejrzanym?
Według informacji sprawcą ataku jest 24-letni Michał Oksiński, mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Policja potwierdziła, że zatrzymany jest obywatelem Polski i pochodzi z województwa świętokrzyskiego.
Skrajnie prawicowe poglądy. Policja bada motyw ataku
Podczas wieczornej konferencji prasowej Marcin Kierwiński poinformował, według relacji przekazanej redakcji, że zatrzymany prezentował skrajnie prawicowe poglądy. Policja analizuje jego działalność, kontakty oraz materiały mogące pomóc w ustaleniu motywu strzelaniny. Trwa również przeszukanie domu podejrzanego. Śledczy zabezpieczają dokumenty i inne dowody istotne dla postępowania.

Broń mogła pochodzić od ojca napastnika
Jednym z najważniejszych wątków śledztwa jest pochodzenie uzbrojenia wykorzystanego podczas strzelaniny. Według informacji przekazanych przez ministra Kierwińskiego policja sprawdza hipotezę, że podejrzany mógł zabrać broń swojemu ojcu. Z ustaleń wynika, że ojciec zatrzymanego posiada pozwolenie na broń i dysponuje jedenastoma egzemplarzami broni palnej. Śledczy sprawdzają, czy broń zabezpieczona po ataku pochodziła właśnie z tego arsenału. W samochodzie napastnika funkcjonariusze odnaleźli kolejne egzemplarze broni oraz amunicję.
~aktualizacja
Dementujemy informacje o późnej reakcji Policji. Funkcjonariusze rozpoczęli interwencję NATYCHMIAST. Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu. https://t.co/MuMg7WhHHy— Małopolska Policja (@kwpkrakow) November 7, 2026
MON dementuje doniesienia o służbie w wojsku
Do informacji dotyczących przeszłości zatrzymanego odniósł się wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON stanowczo zaprzeczył, jakoby podejrzany był żołnierzem Wojska Polskiego. Jak podkreślił, mężczyzna nigdy nie służył w polskiej armii.
Ministrowie dziękują policji. Apel o uszanowanie ofiar
Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek podziękował funkcjonariuszom za skuteczną interwencję, która mogła zapobiec jeszcze większej tragedii. Wyraził również wdzięczność ratownikom medycznym, lekarzom i personelowi szpitali za pomoc udzielaną poszkodowanym. Zaapelował do mieszkańców i mediów o nieutrudnianie czynności dochodzeniowych oraz uszanowanie pamięci ofiar i prywatności ich rodzin. Na wydarzenia zareagował również premier Donald Tusk, który udał się do Krakowa w związku z nadzwyczajną odprawą przedstawicieli rządu i służb.
Głębokie wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar tragicznego zamachu w Krakowie. Najwyższe słowa uznania dla bohaterskich policjantów, którzy działali z narażeniem życia. I gorący apel do polityków wszystkich opcji: nie grajcie tą tragedią. Wyjaśnimy wszystkie okoliczności tej zbrodni.
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 7, 2026
Prezydent Krakowa ogłosił żałobę do 11 listopada
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę na terenie miasta. Będzie ona obowiązywać od niedzieli, 8 listopada, do środy, 11 listopada włącznie. Flagi na budynkach miejskich zostaną opuszczone do połowy masztu lub przepasane czarnym kirem. Symbole żałoby pojawią się również na tramwajach i autobusach. Miasto odwołało organizowane przez siebie wydarzenia i imprezy. Prezydent zaapelował także do prywatnych organizatorów o ograniczenie wydarzeń rozrywkowych. Łukasz Gibała podziękował krakowskim policjantom, strażakom i ratownikom za działania podjęte podczas tragedii.
Policja apeluje do mieszkańców Krakowa
Służby proszą mieszkańców i turystów o unikanie Rynku Głównego oraz okolicznych ulic, gdzie nadal prowadzone są czynności dochodzeniowo-śledcze. Policja zabezpiecza ślady, przesłuchuje świadków i analizuje nagrania mogące pomóc w odtworzeniu przebiegu strzelaniny. Funkcjonariusze apelują również o niepowielanie niepotwierdzonych informacji dotyczących ofiar i napastnika. Śledztwo ma wyjaśnić, co doprowadziło do tragedii, w której życie straciło sześć osób, a kolejne zostały ranne.








