W sobotni wieczór białoruski raper Max Korzh wystąpił na PGE Narodowym przed rekordową publicznością liczącą około 60 tysięcy fanów.
Bilety na to wydarzenie rozeszły się w zaledwie kilka minut, a fani przybyli z różnych zakątków Polski i Europy. Choć atmosfera początkowo przypominała wielkie muzyczne święto, wkrótce koncert przerodził się w sceny chaosu.

Tłum na płycie stadionu i opóźniony start
Podczas występu część widzów zaczęła przeskakiwać przez barierki oddzielające trybuny od płyty stadionu. Niektórzy forsowali ogrodzenia, by dostać się bliżej sceny. W wyniku zamieszania doszło do przepychanek z ochroną, a rozpoczęcie koncertu opóźniło się o około 90 minut.
Reakcja służb i apel do publiczności
Stołeczna policja poinformowała, że na prośbę służb porządkowych organizator wezwał publiczność do powrotu na swoje miejsca. Apel przyniósł skutek, dzięki czemu wydarzenie mogło być kontynuowane bez konieczności użycia siły przez funkcjonariuszy.
Zatrzymania i mandaty
Po koncercie policja podsumowała swoje działania:
-
zatrzymano 109 osób za przestępstwa i wykroczenia, m.in. naruszenie nietykalności cielesnej ochrony, wniesienie pirotechniki i wtargnięcie na teren imprezy masowej,
-
wystawiono 50 mandatów na łączną kwotę 11 450 zł,
-
skierowano 38 wniosków o ukaranie do sądu.
Policja zebrała również materiał dowodowy dotyczący używania symboli i haseł mogących naruszać prawo, w tym eksponowania banderowskich flag OUN-UPA. Został on przekazany do prokuratury.
Stanowisko operatora stadionu
Spółka PL.2012+, zarządzająca PGE Narodowym, potępiła eksponowanie jakichkolwiek symboli totalitarnych lub nawołujących do nienawiści i złożyła oficjalne zawiadomienie do prokuratury. Operator podkreślił, że stadion jest miejscem wydarzeń, w których wszyscy uczestnicy powinni czuć się bezpiecznie i wolni od mowy nienawiści.
Koncert Maxa Korzha w Warszawie, który miał być muzycznym wydarzeniem roku, zakończył się poważnym skandalem. Choć większość publiczności zachowywała się spokojnie, zachowania części uczestników doprowadziły do interwencji służb i konsekwencji prawnych dla wielu osób. Teraz sprawa będzie miała dalszy ciąg w prokuraturze.
Reakcja stołecznych policjantów na wtargnięcie osób z trybun stadionu na płytę boiska była natychmiastowa.
Poinformowaliśmy organizatora koncertu, aby niezwłocznie, wszelkimi możliwymi sposobami, w tym przy wykorzystaniu socialmediów, uświadomił tym osobom, że takie zachowanie… — Policja Warszawa (@Policja_KSP) August 10, 2025
