Wakacyjna kąpiel dla setek osób zakończyła się problemami zdrowotnymi. Surfers Against Sewage otrzymało w 2026 roku 765 zgłoszeń z 406 lokalizacji w UK, w tym z popularnych plaż w Bournemouth, Devon, Kornwalii i Walii.

Bournemouth na pierwszym miejscu
Najwięcej tegorocznych zgłoszeń dotyczy plaż w Bournemouth, gdzie 16 osób poinformowało o złym samopoczuciu po pobycie nad wodą.
Kolejne miejsca to:
- Bournemouth – 16 zgłoszeń
- Croyde Bay, North Devon – 13
- Polzeath, Cornwall – 13
- Rest Bay, Porthcawl w Walii – 12
- Exmouth, Devon – 10
- Portreath, Cornwall – 9
Po osiem zgłoszeń odnotowano także m.in. dla Saunton Sands, Swanage Central i Ogmore-by-Sea.
Szczególną uwagę zwraca fakt, że część miejsc znajdujących się wysoko na tej liście otrzymała wcześniej wysokie oceny jakości wody, a niektóre plaże mogą pochwalić się prestiżowym wyróżnieniem Blue Flag.
Jakie objawy zgłaszają plażowicze?
Surfers Against Sewage zbiera informacje od osób, które zachorowały po pływaniu, surfowaniu lub innych aktywnościach w wodzie.
Wśród zgłaszanych problemów znajdują się przede wszystkim dolegliwości żołądkowo-jelitowe, ale również infekcje uszu, nosa i gardła, problemy skórne oraz dolegliwości układu oddechowego.
Organizacja prowadzi specjalny system zgłaszania przypadków zachorowań i zachęca osoby, które poczuły się źle po wejściu do wody, do przekazywania informacji poprzez Safer Seas & Rivers Service.
Trzeba jednak podkreślić, że są to zgłoszenia użytkowników wody, a nie laboratoryjnie potwierdzone przypadki, w których jednoznacznie wykazano, że przyczyną choroby było zanieczyszczenie konkretnej plaży.
Problem jakości wód w Anglii
Nowe informacje pojawiają się zaledwie kilka dni po publikacji najnowszych danych Environment Agency.
6 sierpnia 2026 roku agencja poinformowała, że tylko 14,3 proc. wód powierzchniowych w Anglii osiągnęło dobry status ekologiczny. Oceniono łącznie 4658 rzek, jezior, estuariów i innych zbiorników wodnych.
Environment Agency poinformowała również, że wszystkie oceniane wody powierzchniowe nadal nie osiągają wymaganego „dobrego statusu chemicznego”.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda brytyjska plaża jest niebezpieczna do kąpieli.
Na ocenę chemiczną wpływają między innymi bardzo trwałe zanieczyszczenia obecne w środowisku od wielu lat, takie jak rtęć, PFOS oraz bromowane środki zmniejszające palność. Environment Agency podkreśla, że niektóre z nich mogą pozostawać w środowisku przez dziesięciolecia.
Ścieki to nie jedyne źródło zanieczyszczeń
Stan brytyjskich wód od kilku lat wywołuje ogromne emocje, szczególnie w związku ze zrzutami ścieków przez przedsiębiorstwa wodociągowe.
Environment Agency wskazuje jednak, że na jakość rzek i innych zbiorników wpływa wiele czynników. Oprócz zrzutów ścieków są to m.in. zanieczyszczenia pochodzące z rolnictwa oraz spływ powierzchniowy z miast i dróg, który może zawierać paliwa, śmieci czy pestycydy.
SAS od lat prowadzi kampanię na rzecz poprawy jakości brytyjskich wód i alarmuje, że osoby korzystające z morza, rzek i jezior nadal zgłaszają problemy zdrowotne.
Jedziesz na plażę? Warto sprawdzić wodę przed kąpielą
Przed wejściem do morza można sprawdzić aktualne informacje dotyczące zanieczyszczeń.
Surfers Against Sewage prowadzi bezpłatny Safer Seas & Rivers Service, który publikuje alerty dotyczące m.in. zrzutów ścieków i innych incydentów mogących wpływać na jakość wody.
Szczególnie podczas upalnego lata, kiedy tysiące osób każdego dnia wybierają się nad brytyjskie wybrzeże, sprawdzenie sytuacji przed kąpielą może zająć kilka chwil.
Najnowsze dane nie oznaczają, że należy omijać wszystkie plaże w Wielkiej Brytanii. Pokazują jednak, że jakość wody pozostaje jednym z najważniejszych problemów środowiskowych w kraju, a zgłoszenia osób, które źle poczuły się po kąpieli, są kolejnym sygnałem, że temat wymaga dalszego monitorowania.
