Podwiezienie bliskiej osoby pod terminal potrafi kosztować nawet £10, choć pożegnanie trwa zaledwie chwilę. Brytyjski rząd zapowiedział przegląd opłat drop-off na lotniskach po kolejnych podwyżkach, które wywołały niezadowolenie kierowców.
Co zostanie sprawdzone?
Minister lotnictwa Keir Mather zapowiedział przegląd, który ma potrwać 12 miesięcy. Analiza obejmie przystępność opłat, ich wpływ na zachowania pasażerów oraz to, czy rzeczywiście zachęcają do korzystania z transportu publicznego.
Sprawdzone ma zostać również wykorzystanie wpływów z tych opłat, szacowanych w mediach na około £300 milionów rocznie.
Opłaty na lotniskach wzrosły o jedną trzecią
Według analizy RAC 16 z 20 najbardziej ruchliwych lotnisk w UK podniosło opłaty za podwożenie pasażerów między latem 2025 a latem 2026 roku. Średnia stawka wzrosła o jedną trzecią, do £7.
Na lotniskach obsługujących Londyn kierowcy mogą zapłacić jeszcze więcej:
| Lotnisko | Opłata za skorzystanie ze strefy drop-off | Gatwick | minimum £10 | Stansted | £10 za maksymalnie 15 minut |
|---|
Opłaty dotyczą wyznaczonych stref przy terminalach. Bezpłatne alternatywy mogą znajdować się na parkingach położonych dalej od wejścia na lotnisko.
Czy podwożenie na lotnisko będzie tańsze?
Zapowiedź przeglądu nie oznacza jeszcze obniżenia ani zniesienia opłat. Kierowców nadal obowiązują aktualne cenniki i zasady płatności.
RAC przyjął decyzję z zadowoleniem, wskazując, że rosnące koszty krótkiego postoju od lat budzą frustrację podróżnych. Dopiero wyniki analizy pokażą, jakie działania zaproponuje rząd.