Fani świata stworzonego przez Steven Knight wreszcie się doczekali. Pierwszy oficjalny zwiastun filmu Peaky Blinders: The Immortal Man trafił do sieci i jasno pokazuje, że czeka nas mroczna, emocjonalna i epicka kontynuacja historii rodziny Shelbych.
Produkcja ma domknąć wątki znane z serialu Peaky Blinders, przenosząc akcję w realia II wojny światowej. Oto, czego dowiedzieliśmy się z pierwszego materiału promocyjnego.
Tommy Shelby powraca
W zwiastunie ponownie widzimy Cillian Murphy w roli Tommy’ego Shelby’ego. Bohater wraca z izolacji do świata, który w międzyczasie mocno się zmienił. Atmosfera jest jeszcze cięższa niż w ostatnim sezonie serialu – wojna wisi w powietrzu, a Birmingham nie jest już tym samym miastem.
Krótka, ale wymowna scena w Garrisonie sugeruje, że legenda Tommy’ego mogła przygasnąć. Nowe pokolenie nie reaguje na jego nazwisko z takim samym respektem jak dawniej.
Nowe pokolenie przejmuje władzę
Jednym z najmocniejszych akcentów zwiastuna jest wyraźne zarysowanie konfliktu pokoleniowego. Na pierwszy plan wysuwa się Duke Shelby – syn Tommy’ego – który przejął kontrolę nad gangiem podczas nieobecności ojca.
W rolę Duke’a wciela się Barry Keoghan. Z fragmentów zwiastuna wynika, że jego styl rządzenia jest bardziej impulsywny i brutalny. To zapowiedź centralnego konfliktu filmu – starcia wizji przyszłości rodziny Shelbych.
II wojna światowa w tle
Akcja filmu ma rozgrywać się w czasie II wojny światowej, co znacząco podnosi stawkę. Pojawiają się sugestie dotyczące zdrady, politycznych układów oraz działań, które mogą wpłynąć nie tylko na los gangu, ale i na sytuację w kraju.
Twórcy wyraźnie stawiają na szersze tło historyczne – bardziej globalne, mniej „uliczne” niż w pierwszych sezonach serialu.
Powrót znanych twarzy
Za reżyserię odpowiada Tom Harper, który pracował już przy serialu, co daje nadzieję na zachowanie charakterystycznego klimatu produkcji. Oprócz Murphy’ego i Keoghana w filmie pojawią się również inne znane nazwiska, choć zwiastun nie zdradza wszystkich szczegółów.
Mroczniejszy ton i filmowy rozmach
Pierwsze ujęcia sugerują bardziej kinowy charakter produkcji:
-
większa skala scen,
-
wyraźne akcenty wojenne,
-
monumentalna muzyka,
-
jeszcze bardziej stylowa, surowa estetyka.
„The Immortal Man” zapowiada historię o dziedzictwie, władzy i cenie ambicji. To opowieść o tym, czy imperium Shelbych przetrwa próbę czasu – i czy Tommy Shelby wciąż jest w stanie kontrolować świat, który sam stworzył.
Kiedy premiera?
Film ma trafić najpierw do wybranych kin, a następnie na platformę Netflix w marcu 2026 roku. Produkcja już teraz jest jedną z najbardziej wyczekiwanych premier roku.
Czy zwiastun spełnił oczekiwania fanów?
Jedno jest pewne – Shelbyowie wracają w wielkim stylu, a historia jeszcze się nie skończyła.
Komentarze do wpisu (0)