Pasażerowie kolei w południowo-wschodniej Anglii otrzymali w środę rano pilne ostrzeżenie „do not travel”. Trzej główni operatorzy – Southern, Thameslink oraz Gatwick Express – zaapelowali, aby unikać podróży, jeśli to możliwe, z powodu serii poważnych incydentów na sieci kolejowej.
Wszyscy przewoźnicy należą do Govia Thameslink Railway, największego franczyzobiorcy kolejowego w Wielkiej Brytanii.

Co się stało? Dwa kluczowe incydenty
Źródłem chaosu są dwa niezależne, ale jednoczesne problemy, które sparaliżowały ruch pociągów w newralgicznym obszarze Londynu i okolic:
-
Wykolejenie pociągu w zajezdni Selhurst w południowo-wschodnim Londynie, co ograniczyło możliwość wypuszczania składów na trasy.
-
Poważna awaria systemu sygnalizacji na odcinku między London Blackfriars a Norwood Junction.
W efekcie część torów została wyłączona z użytku, a pociągi kursujące po dostępnych liniach muszą poruszać się ze znacznie obniżoną prędkością .
Ostrzeżenie dla pasażerów: „jeśli możesz, nie podróżuj”
Operator Southern poinformował, że pasażerowie powinni liczyć się z dużymi opóźnieniami i możliwą koniecznością korzystania z tras alternatywnych. W oficjalnym komunikacie przewoźnicy zalecili:
-
odłożenie podróży na późniejsze godziny,
-
sprawdzenie połączenia przed wyjściem z domu,
-
zaplanowanie co najmniej 60 minut dodatkowego czasu przejazdu .
Najbardziej dotknięte trasy
Zakłócenia mają charakter rozległy i obejmują kluczowe połączenia podmiejskie oraz dalekobieżne. Problemy dotyczą m.in. tras:
-
Brighton – Londyn – Cambridge,
-
Orpington – Luton,
-
Bedford – Three Bridges,
-
London Bridge i okolice południowego Londynu.
Część pociągów została odwołana, inne kursują rzadziej lub z dużymi opóźnieniami .
Kiedy wróci normalny ruch?
Na ten moment nie podano dokładnej godziny pełnego przywrócenia ruchu. National Rail Enquiries potwierdziło, że usuwanie awarii sygnalizacji trwa, a skutki mogą być odczuwalne co najmniej do późnych godzin porannych lub wczesnego popołudnia .
Podsumowanie
-
Wydano alert „do not travel” dla pasażerów w południowo-wschodniej Anglii.
-
Przyczyną są wykolejenie pociągu w Selhurst oraz awaria sygnalizacji.
-
Pasażerowie muszą liczyć się z odwołaniami i opóźnieniami nawet do 60 minut.
-
Zalecane jest unikanie podróży w godzinach porannych, jeśli to możliwe.
