Wielka Brytania

Zmiany w GP od 1 kwietnia w Anglii. Co to oznacza dla pacjentów?

today19 marca, 2026 40

Tło
share close

Od 1 kwietnia 2026 roku w Anglii wchodzi nowy kontrakt dla GP, czyli przychodni lekarzy rodzinnych. Rząd zapowiada, że dzięki zmianom pacjenci mają szybciej uzyskiwać pomoc, łatwiej kontaktować się z przychodnią i rzadziej odbijać się od słynnego „proszę zadzwonić jutro”. Reforma obejmuje też dodatkowe pieniądze dla podstawowej opieki zdrowotnej i zmiany organizacyjne, które mają odciążyć praktyki.

Najgłośniejsza zmiana dotyczy pilnych zgłoszeń. Od 1 kwietnia praktyki GP mają mieć obowiązek zapewnić tego samego dnia odpowiedź w sprawach uznanych za klinicznie pilne. Oficjalne dokumenty mówią też wprost, że przychodnia nie powinna odsyłać pacjenta tekstem w stylu: „zadzwoń jutro”. To właśnie ten zapis rząd przedstawia jako sposób na poprawę dostępu do lekarza rodzinnego.

W przypadku spraw niepilnych też pojawia się nowy standard. Pacjent ma dostać „timely appropriate response”, czyli odpowiedź z informacją o dalszych krokach, najpóźniej do końca następnego dnia roboczego. To ważne doprecyzowanie, bo nie chodzi o to, że każdy pacjent dostanie pełną wizytę następnego dnia, tylko że praktyka ma zareagować i jasno wskazać, co dalej.

Zmienia się również sposób kontaktu online. Systemy internetowe w przychodniach nie będą mogły zamykać zgłoszeń w godzinach pracy, czyli zasadniczo między 8:00 a 18:30 od poniedziałku do piątku. Przychodnie będą też musiały wyraźnie pokazywać pacjentom, jak można się z nimi skontaktować — telefonicznie, osobiście i online. To ma ograniczyć sytuacje, w których formularz znika w połowie dnia, bo „limit zgłoszeń został wyczerpany”.

Za zmianami idą pieniądze. Rząd podał, że kontrakt GP na lata 2026/27 otrzyma £485 mln więcej, co oznacza 3,6% wzrostu gotówkowego, a łączna wartość kontraktu wzrośnie do około £13.863 mld. Dodatkowo £292 mln ma zostać przeznaczone na wzmocnienie zatrudnienia w praktykach. NHS England podkreśla, że ma to pomóc w rekrutacji większej liczby GP i wzmocnieniu opieki nad pacjentami.

Ważna jest też zmiana dotycząca personelu. W ramach ARRS będzie można zatrudniać nie tylko świeżo wykwalifikowanych lekarzy, ale także bardziej doświadczonych GP. To oficjalny element reformy. Natomiast krążące w sieci liczby typu „około 1,600 nowych GP” warto traktować ostrożnie, jeśli pochodzą z postów lub materiałów wtórnych — najbezpieczniej opierać się na komunikatach rządowych i NHS England, które mówią o otwarciu finansowania i zwiększeniu możliwości zatrudniania, ale nie zawsze formułują to jako gwarantowaną, twardą liczbę w każdym materiale.

Nowy kontrakt obejmuje też mniej medialne, ale istotne zmiany. Wśród nich są: mocniejsze wsparcie dla szczepień dzieci, większe zaangażowanie GP w identyfikowanie pacjentów do lung cancer screening, wsparcie dla części pacjentów z ciężką otyłością, obowiązek pełniejszej obsługi rejestracji online, a także wymaganie, by praktyki korzystały z Advice and Guidance przed planowym skierowaniem lub zamiast niego — oczywiście wtedy, gdy jest to klinicznie właściwe.

I tu pojawia się najbardziej kontrowersyjny temat: skierowania do specjalistów. W oficjalnych dokumentach nie ma prostego stwierdzenia, że pacjentom będzie trudniej dostać referral. Jest jednak zapis, że praktyki mają korzystać z Advice and Guidance przed planowym skierowaniem lub zamiast niego, jeśli to będzie uznane za właściwe klinicznie. To może oznaczać, że w części przypadków GP najpierw skonsultuje sprawę z innym specjalistą lub spróbuje innej ścieżki, zanim wystawi formalne skierowanie. To nie jest jeszcze dowód, że dostęp do specjalisty się pogorszy, ale właśnie stąd biorą się obawy części komentatorów i środowiska lekarskiego.

Krytycznie do reformy podchodzi BMA, czyli związek zawodowy lekarzy. Organizacja twierdzi, że rząd narzuca praktykom zbyt daleko idące wymagania, a obowiązek nieograniczonego dostępu tego samego dnia dla pilnych spraw może być trudny do udźwignięcia w realiach niedoboru personelu i przeciążenia gabinetów. BMA prowadzi też referendum wśród GP w Anglii i podkreśla, że kontrakt został im de facto narzucony od 1 kwietnia 2026 r.

Co to więc oznacza dla zwykłego pacjenta? Najpewniej to, że łatwiej będzie zgłosić pilny problem tego samego dnia i trudniej będzie zostać odprawionym bez odpowiedzi. Powinien też poprawić się dostęp online. Z drugiej strony praktyki mogą mocniej porządkować zgłoszenia według pilności i częściej korzystać z pośrednich ścieżek doradczych przed skierowaniem do specjalisty. W praktyce wiele będzie zależeć od konkretnej przychodni, jej obsady i lokalnej organizacji pracy.

Od 1 kwietnia zaczyna się duża reorganizacja GP w Anglii, która ma poprawić dostęp pacjentów, ale jednocześnie budzi duże obawy samych lekarzy. Rząd mówi o końcu „zadzwoń jutro” i większej dostępności. Krytycy ostrzegają, że bez realnego odciążenia praktyk nowe obowiązki mogą zwiększyć presję na system. Prawda zapewne wyjdzie dopiero w codziennym działaniu przychodni po wejściu reformy w życie.

awatar autora
Agnieszka Chabuda

Napisane przez: Agnieszka Chabuda

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.