Miało być bardziej apetycznie, a wyszło absurdalnie. Just Eat przeprosiło za błędne zdjęcia jedzenia wygenerowane przez sztuczną inteligencję. W menu pojawiły się m.in. jajka i boczek pływające w coli oraz kurtka zamiast pieczonego ziemniaka. Firma wstrzymała wdrażanie narzędzia i zapowiedziała usuwanie nieprawidłowych grafik.
Platforma testowała AI, aby uzupełniać zdjęcia przy pozycjach menu, których restauracje nie sfotografowały. Rozwiązanie miało pomóc mniejszym lokalom prezentować ofertę bez kosztownej sesji fotograficznej. Problem pojawił się przy interpretowaniu nazw potraw.
Zdjęcia AI na Just Eat. Algorytm nie zrozumiał menu
Jednym z najbardziej zaskakujących przykładów było „jacket potato”. Zamiast popularnego w Wielkiej Brytanii pieczonego ziemniaka powstał obraz kurtki ozdobionej ziemniaczanym wzorem. Angielskie słowo „jacket” oznacza bowiem również kurtkę.
W innym przypadku śniadanie z pieczywem sodowym przedstawiono jako jajka, boczek i kiełbaski zanurzone w gazowanym napoju. Narzędzie pomyliło „soda bread” z napojem typu soda.
Pojawiły się też serowe sushi zamiast bułki z serem oraz miniaturowy burger w pojemniczku na sos. Zrzuty ekranu zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, wywołując rozbawienie i krytykę.
Just Eat przeprasza i wstrzymuje wdrażanie narzędzia
Przedstawiciel Just Eat potwierdził, że firma testowała obrazy wspomagane przez AI, i przeprosił za nieprawidłowe ilustracje. Platforma poinformowała o ich usuwaniu oraz wstrzymaniu dalszego wdrażania rozwiązania na czas jego dopracowania.
Firma podkreśla, że zdjęcia powinny wiernie przedstawiać dania, aby klienci wiedzieli, co zamawiają. Nie ogłosiła definitywnego porzucenia tej technologii.
Klienci chcą zobaczyć prawdziwy posiłek
Grafiki tworzone przez AI były oznaczane w aplikacji. Część użytkowników zwraca jednak uwagę, że nawet realistyczna ilustracja nie pokazuje konkretnego dania przygotowywanego przez restaurację.
Poza oczywistymi absurdami pozostają mniej widoczne różnice: wielkość porcji, dodatki czy sposób podania. To właśnie one mogą sprawić, że zamówiony posiłek rozczaruje.
Wpadka Just Eat wywołała więc pytanie wykraczające poza sam żart: czy w menu do zamawiania jedzenia powinno być miejsce na obrazy potraw, których nikt naprawdę nie sfotografował?