W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło do ataku z użyciem ostrego narzędzia. Rannych zostało co najmniej siedem osób, a podejrzany 19-latek został zatrzymany przez policję. Sprawa jest rozwojowa, a służby ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
Do ataku doszło w środę, 7 października, przed południem. Według wstępnych informacji napastnik miał zaatakować osoby znajdujące się na terenie szkoły. Większość poszkodowanych to uczniowie, ale wśród rannych ma być również nauczycielka. Dwie osoby miały odnieść poważniejsze obrażenia.
Atak w ZSZ nr 4 w Ostrołęce
Na miejsce natychmiast skierowano policję i służby ratunkowe. Podejrzany o atak został zatrzymany. Według informacji podawanych przez media, ma to być 19-letni uczeń tej placówki.
Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski przekazał, że sytuacja została opanowana. Zespół Szkół Zawodowych nr 4 został zamknięty, a w pozostałych szkołach prowadzonych przez miasto wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa. Osoby postronne nie mają być wpuszczane na teren placówek.
Ranni uczniowie i nauczycielka
Z dotychczasowych informacji wynika, że rannych zostało co najmniej siedem osób. Wśród poszkodowanych są głównie uczniowie. Obrażenia odniosła także jedna z nauczycielek. Stan części rannych określany jest jako poważny.
Na razie nie podano oficjalnie motywu działania sprawcy. Policja prowadzi czynności, które mają wyjaśnić, jak doszło do ataku i jaki był jego przebieg.
Apel władz miasta po ataku
Władze Ostrołęki zaapelowały do uczniów, rodziców i pracowników szkół o zachowanie spokoju oraz stosowanie się do poleceń dyrekcji i służb. Miasto zapowiedziało również pomoc psychologiczną dla osób, które ucierpiały lub były świadkami zdarzenia.
Prezydent miasta podkreślił, że najważniejsze jest teraz bezpieczeństwo uczniów i udzielenie pomocy poszkodowanym. Zaapelował także, aby nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji.
Sprawa jest nadal wyjaśniana. Kolejne szczegóły mają być przekazywane po ich potwierdzeniu przez odpowiednie służby.