Daniel Craig, znany widzom jako były odtwórca roli Jamesa Bonda, rozpoczął nowy rozdział poza planem filmowym. Aktor został współwłaścicielem historycznego pubu The Horseshoe w londyńskim Clerkenwell.
Lokal ma ponad 250 lat i od dawna jest częścią lokalnej historii. Nie brakuje jednak także bardziej tajemniczego wątku. Według dawnej opowieści w piwnicy pubu ma przebywać duch o imieniu Gilbert, który miał być kiedyś lokalnym katem.
Daniel Craig i pub z historią
Craig przejął pub wspólnie z grupą znajomych związanych z branżą gastronomiczną i hotelarską. Wśród nich są m.in. Nick Jones, założyciel Soho House, restaurator Charlie Carroll oraz Justin O’Shea.
Aktor ma osobisty związek z pubami. Wychowywał się w rodzinie, która prowadziła lokale tego typu, dlatego projekt nie jest tylko inwestycją, ale także powrotem do wspomnień z dzieciństwa.
Duch Gilbert w piwnicy
Największą uwagę mediów przyciągnęła jednak legenda o duchu. Była właścicielka pubu miała opowiadać, że w piwnicy od lat „wyczuwalna” jest obecność Gilberta. Według lokalnych historii zostawienie kufla piwa w piwnicy miało uspokajać tajemniczego lokatora.
Craig miał podejść do sprawy z humorem, sugerując, że być może trzeba będzie zostawić Gilbertowi pintę.
Pub ma zachować swój klimat
Nowi właściciele planują odświeżyć lokal, ale nie chcą odbierać mu tradycyjnego charakteru. Pub ma pozostać miejscem dla lokalnej społeczności, z prostym jedzeniem, dobrą atmosferą i historią, której nie da się kupić w żadnym nowoczesnym barze.
The Horseshoe może więc stać się jednym z najgłośniejszych londyńskich pubów najbliższych miesięcy. Nie tylko przez nazwisko znanego aktora, ale także przez swojego najbardziej tajemniczego „mieszkańca”.