Słuchaj na żywo
Wydarzenia
Menu
AD
Home » Wielka Brytania » Londyn » Opóźnienia, brud i awarie. Czy londyńskie metro jest w kryzysie?

Opóźnienia, brud i awarie. Czy londyńskie metro jest w kryzysie?

Dla wielu mieszkańców Londynu codzienny dojazd metrem to normalna część dnia. Ale pasażerowie korzystający z części District Line mówią, że ich cierpliwość jest już na granicy. Chodzi szczególnie o odcinek Wimbledon branch, czyli trasę między East Putney a Wimbledon, gdzie od miesięcy pojawiają się skargi na opóźnienia, awarie sygnalizacji i …

Crowded train platform with a red-fronted train at the edge and many commuters waiting or walking along the platform.

Dla wielu mieszkańców Londynu codzienny dojazd metrem to normalna część dnia. Ale pasażerowie korzystający z części District Line mówią, że ich cierpliwość jest już na granicy. Chodzi szczególnie o odcinek Wimbledon branch, czyli trasę między East Putney a Wimbledon, gdzie od miesięcy pojawiają się skargi na opóźnienia, awarie sygnalizacji i zatłoczone pociągi.

Sprawą zajęła się kampania pasażerska Fix The District, która zbiera zgłoszenia od osób korzystających z tej części linii. Na stronie kampanii pasażerowie mogą raportować opóźnienia, odwołane pociągi, przepełnienie oraz sytuacje, w których rzeczywistość na peronie nie zgadza się z komunikatem TfL o „good service”

District Line pod presją pasażerów

Według kampanii problem nie dotyczy tylko pojedynczych awarii. Fix The District twierdzi, że część zgłoszeń opóźnień pojawiała się wtedy, gdy oficjalny status TfL nadal pokazywał dobrą obsługę. Kampania podaje też, że odcinek Wimbledon branch ma przestarzałą sygnalizację, która według jej opisu pochodzi z lat 80.

Pasażerowie wskazują, że przez ciągłe problemy codzienne dojazdy stają się trudne do zaplanowania. W brytyjskich mediach pojawiły się nawet relacje osób, które miały zmieniać pracę lub sposób dojazdu, aby unikać tej części metra.

Dlaczego ta część linii sprawia tyle problemów?

Najczęściej wskazywanym powodem są kłopoty z sygnalizacją. Fix The District tłumaczy, że stary system działa w sposób bezpieczny, ale bardzo podatny na zakłócenia. Gdy system nie ma pewności, gdzie znajduje się pociąg albo wykryje problem, sygnały przechodzą na czerwone, a ruch zostaje spowolniony lub zatrzymany

Transport for London w odpowiedzi na zapytanie FOI przekazał, że nie posiada obecnie konkretnego planu, kosztorysu ani finansowania na pełną wymianę sygnalizacji na tym odcinku. TfL wskazał jednocześnie na prowadzone działania poprawiające niezawodność, m.in. modernizację komunikacji, zabezpieczenia przed upałem, prace przy obwodach torowych i odwodnieniu

Były inwestycje, ale pasażerowie chcą większej zmiany

W 2026 roku pojawiły się informacje o wydaniu około 500 tys. funtów na poprawę infrastruktury sygnalizacyjnej na odcinku Wimbledon branch. Problem w tym, że według lokalnych doniesień i kampanii nie jest to pełna modernizacja, tylko raczej poprawa istniejącego systemu

Czytaj również:  Kierowcy w Londynie zapłacą więcej! TfL podnosi opłaty za przejazd tunelami pod Tamizą

Pasażerowie domagają się więc czegoś więcej: długoterminowego planu, modernizacji sygnalizacji i jasnych danych pokazujących, ile czasu ludzie naprawdę tracą przez awarie.

TfL publikuje dane, ale nie wszystkie

TfL prowadzi stronę z danymi o wydajności londyńskiego metra. Można tam znaleźć m.in. informacje o procentowym wykonaniu usług, przejechanych kilometrach i komunikatach o statusie linii. Dane o „Lost Customer Hours”, czyli czasie straconym przez pasażerów przez zakłócenia, są jednak dostępne tylko do okresu 2019/20. TfL tłumaczy to zmianami w liczbie pasażerów po pandemii

To właśnie dlatego kampania Fix The District próbuje zbierać własne dane od pasażerów. Jej celem jest pokazanie, jak problemy z linią wpływają na codzienne życie mieszkańców południowo-zachodniego Londynu.

Co to oznacza dla podróżnych?

Osoby korzystające z District Line, szczególnie na trasie Wimbledon, Southfields, East Putney i Putney Bridge, powinny przed podróżą sprawdzać aktualny status linii na stronie TfL. Sytuacja może zmieniać się w ciągu dnia, a opóźnienia na jednym odcinku potrafią wpływać na dalszą część trasy.

Dla wielu pasażerów to jednak nie jest już tylko kwestia jednego spóźnionego pociągu. To codzienny problem z dojazdem do pracy, szkoły, lekarza czy na spotkania. I właśnie dlatego sprawa District Line znów stała się głośna.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.

AD
AD