Wybory w USA 2026 przyniosły zmianę układu sił w Waszyngtonie. Według Reutersa i Associated Press Demokraci zapewnili sobie większość w Izbie Reprezentantów oraz Senacie. Dla Donalda Trumpa oznacza to perspektywę trudniejszych negocjacji i silniejszej kontroli ze strony politycznych przeciwników.
Demokraci wygrywają także w bastionach Republikanów
Głosowanie odbyło się 3 listopada 2026 roku. Z relacji agencji wynika, że Demokraci odnieśli sukcesy również w stanach i okręgach, które wcześniej zdecydowanie popierały Republikanów. Zdobyli między innymi republikańskie mandaty senatorskie w Teksasie, Kansas i Karolinie Południowej.
Wybory w USA 2026 odbywały się w atmosferze niezadowolenia z kosztów życia. Reuters i AP wskazują także na znaczenie wojny z Iranem oraz obaw dotyczących sposobu sprawowania władzy. Ostateczny podział wszystkich mandatów pozostaje uzależniony od rozstrzygnięcia pozostałych wyścigów.
Co wynik oznacza dla Donalda Trumpa?
Większość w obu izbach daje Demokratom możliwość blokowania ustaw popieranych przez prezydenta oraz prowadzenia dochodzeń parlamentarnych dotyczących jego administracji. Kontrola nad Senatem pozwoli im również odrzucać prezydenckie nominacje na stanowiska wymagające zatwierdzenia przez tę izbę.
Można więc oczekiwać trudniejszych rozmów o ustawach i finansowaniu działań administracji. To ocena możliwych konsekwencji nowego układu sił, a konkretne decyzje będą zależały od stanowiska obu partii.
Kiedy zacznie działać nowa większość?
Nowa kadencja Kongresu rozpocznie się 3 stycznia 2027 roku. Do tego czasu pracuje dotychczasowy skład.
Donald Trump pozostaje prezydentem. Zmieni się natomiast polityczne otoczenie jego urzędu: przy uchwalaniu ustaw będzie musiał liczyć się z Kongresem kontrolowanym przez opozycję.









