Pasażerowie w Londynie powinni przygotować się na weekendowe utrudnienia w komunikacji. W sobotę 10 i niedzielę 11 października zaplanowano prace na kilku liniach metra, DLR, Elizabeth line oraz London Overground.
Największe zmiany dotyczą linii Circle i District, ale problemy odczują też osoby korzystające z DLR oraz wybranych odcinków kolei miejskiej.
Circle line
W sobotę i niedzielę nie będzie kursów na odcinku Edgware Road – Aldgate przez Victoria. Osoby jadące przez centrum Londynu powinny sprawdzić alternatywne połączenia przed podróżą.
District line
To jedna z większych weekendowych zmian. W sobotę i niedzielę nie będzie kursów pomiędzy Edgware Road i Tower Hill a kierunkami: Ealing Broadway, Kensington Olympia, Richmond i Wimbledon.
Utrudnienia mogą szczególnie dotknąć osoby jadące z zachodniego i południowo-zachodniego Londynu do centrum.
DLR
Przez cały weekend nie będzie kursów DLR na odcinku Stratford International – Woolwich Arsenal. To ważna informacja dla osób podróżujących przez wschodni Londyn, okolice Stratford, Canning Town, Royal Victoria czy Woolwich.
Piccadilly line
W nocy z piątku na sobotę pociągi Piccadilly line nie będą zatrzymywać się na stacji Earl’s Court między 03:15 a 05:45. To dotyczy osób korzystających z Night Tube.
Elizabeth line
W niedzielę rano będą utrudnienia na zachodnim odcinku Elizabeth line. Do około 08:15 nie będzie połączeń między West Drayton a Slough.
London Overground
W niedzielę utrudnienia obejmą też kilka linii Overground:
Suffragette line: brak kursów między Barking a Barking Riverside, a także między Gospel Oak a Barking do 09:45 i po 23:00.
Weaver line: brak kursów na całej linii do około 10:15.
Windrush line: brak kursów między Wandsworth Road a Clapham Junction.
Sprawdź trasę przed wyjściem
TfL zaleca, aby przed podróżą sprawdzić aktualną trasę w aplikacji TfL Go lub Journey Planner. Planowane zamknięcia mogą wydłużyć podróż, zwłaszcza jeśli ktoś jedzie na lotnisko, do pracy, na wydarzenie sportowe albo ma przesiadkę na pociąg.
Najlepiej zaplanować podróż z wyprzedzeniem i doliczyć więcej czasu, bo alternatywne trasy mogą być bardziej zatłoczone niż zwykle.