Koniec czekania. Reprezentacja Polski wraca do gry. Dziś wieczorem Biało-Czerwoni rozpoczną walkę w Lidze Narodów, a pierwszym rywalem zespołu Jana Urbana będzie Bośnia i Hercegowina. Początek spotkania na PGE Narodowym w Warszawie o godzinie 20.45. To pierwszy z czterech meczów, które Polacy rozegrają podczas wyjątkowo intensywnego wrześniowo-październikowego zgrupowania. Wynik jest ważny, ale równie istotne będzie to, co selekcjoner zobaczy na boisku. Urban dostał bowiem czas, którego trenerzy reprezentacji zwykle nie mają.
Kadra zebrała się już w poniedziałek
Tym razem przed kadrowiczami najdłuższe zgrupowanie w historii reprezentacji. Czeka ich aż 16 dni wspólnej pracy i cztery mecze Ligi Narodów. Po dzisiejszym spotkaniu z Bośnią Polacy zmierzą się jeszcze ze Szwecją, Rumunią i ponownie Bośnią. Tak długie zgrupowanie daje Urbanowi coś bezcennego – czas na trening, analizę i testowanie różnych wariantów. Selekcjoner może nie tylko przygotować zespół do najbliższego meczu, ale również budować drużynę na kolejne miesiące.
W Warszawie pojawiły się zarówno dobrze znane twarze, jak i nowe nazwiska
Do reprezentacji przyjechał Robert Lewandowski, który tym razem przyleciał z USA jako zawodnik Chicago Fire. Nie brakuje również zawodników z polskiej ligi i debiutantów, których Urban chce zobaczyć w warunkach reprezentacyjnych. Początek zgrupowania nie był jednak idealny. Problemy zdrowotne kilku zawodników zmusiły selekcjonera do korekt w planach. To jednak również część reprezentacyjnej rzeczywistości – szczególnie podczas tak długiego i intensywnego zgrupowania.
Jak może wyglądać pierwszy skład Urbana?
Wszystko wskazuje na to, że selekcjoner nie będzie od razu wywracał zespołu do góry nogami. W bramce powinien pojawić się Marcin Bułka, przed nim Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a na bokach Kacper Potulski oraz Matty Cash. W środku pola miejsce mogą zająć Piotr Zieliński i Wiktor Nowak. Za kreowanie akcji odpowiadać mają Nicola Zalewski i Sebastian Szymański, a na skrzydle może pojawić się Jakub Kamiński. Z przodu – kapitan. Robert Lewandowski ma rozpocząć mecz od pierwszej minuty. Dla Urbana będzie to pierwszy poważny test jego reprezentacyjnej wizji. Dla piłkarzy – pierwsza okazja, by pokazać, że warto na nich stawiać.