AI w szkole pomaga już sprawdzać zadania i egzaminy. Niemiecki sondaż pokazuje jednak, że część nauczycieli wykorzystała sztuczną inteligencję do wystawiania ocen bez samodzielnego sprawdzenia wyniku. To rodzi pytania o kontrolę nad ocenianiem uczniów.
Co piąty nauczyciel sprawdza prace z pomocą AI
Według badania przeprowadzonego na zlecenie organizacji branży cyfrowej Bitkom, 20 proc. ankietowanych nauczycieli używa AI do kontroli zadań i egzaminów. 7 proc. przyznało, że korzystało już z niej przy wystawianiu ocen bez weryfikacji wyniku.
Bitkom Research przepytał telefonicznie 501 nauczycieli w Niemczech, uczących na niższym i wyższym poziomie szkolnictwa średniego. Rozmowy przeprowadzono w maju i czerwcu 2026 roku, a komunikat dotyczący oceniania opublikowano 27 października.
Co oznacza wynik 7 proc.?
Dane dotyczą deklaracji nauczycieli. Nie oznaczają, że 7 proc. wszystkich ocen w Niemczech wystawia AI bez kontroli. Z komunikatu nie wynika, jak często ankietowani postępowali w ten sposób, ile prac objęło takie ocenianie ani czy wystawione oceny były błędne.
Sondaż pokazuje jednak, że w części przypadków zabrakło samodzielnej weryfikacji wyniku przez nauczyciela.
AI w szkole jest coraz powszechniejsza
Łącznie 58 proc. badanych wykorzystuje sztuczną inteligencję do celów szkolnych. Narzędzia służą m.in. przygotowywaniu lekcji, dostosowywaniu materiałów i przekazywaniu wiedzy o samej technologii.
Jednocześnie tylko 57 proc. nauczycieli deklaruje, że w ich szkołach obowiązują jasne zasady korzystania z AI. 51 proc. czuje się nią przytłoczonych.
Połowa ankietowanych chciałaby aplikacji pomagających w rutynowych obowiązkach. Bitkom wskazuje na potrzebę jasnych reguł oraz szkoleń dla nauczycieli, aby technologia mogła odciążać ich w pracy przy zachowaniu odpowiedzialnego nadzoru.