Koniec reklam zakładów bukmacherskich podczas meczów, w internecie i mediach społecznościowych? Ponadpartyjna grupa członków brytyjskiej Izby Lordów domaga się niemal całkowitego zakazu promowania hazardu. Nowe ograniczenia miałyby przypominać przepisy dotyczące reklamy wyrobów tytoniowych. Branża ostrzega jednak przed nielegalnymi operatorami.

Politycy chcą niemal całkowitego zakazu reklam hazardu
Brytyjscy politycy zwiększają presję na rząd, aby zdecydowanie ograniczył reklamy kasyn, zakładów bukmacherskich i innych form hazardu.
W opublikowanym raporcie członkowie Izby Lordów przekonują, że dotychczasowe zasady nie chronią wystarczająco osób młodych oraz podatnych na uzależnienia. Autorzy dokumentu chcą potraktowania hazardu jako poważnego problemu zdrowia publicznego.
Proponowane ograniczenia byłyby podobne do tych, które obowiązują w przypadku reklamy papierosów. Według „The Guardian” wyjątki mogłyby objąć między innymi National Lottery oraz reklamy związane bezpośrednio z torami wyścigów konnych.
Hazard jest reklamowany niemal wszędzie
Reklamy zakładów bukmacherskich można zobaczyć podczas transmisji sportowych, na stadionach, w mediach społecznościowych, aplikacjach oraz na koszulkach zawodników.
Szczególne obawy budzą reklamy internetowe. Mogą być one kierowane do bardzo konkretnych grup odbiorców na podstawie ich wieku, zainteresowań i wcześniejszej aktywności w sieci. Firmy współpracują również z influencerami, celebrytami oraz twórcami internetowymi.
Podczas posiedzenia parlamentarnej komisji eksperci oszacowali, że branża przeznacza na reklamę hazardu około £2 miliardów rocznie. Zapis przesłuchania został opublikowany na stronie brytyjskiego parlamentu.
Nawet 1,4 miliona osób może mieć poważny problem
Najnowsze badanie Gambling Survey for Great Britain przeprowadzono wśród 20 775 dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Aż 47 procent badanych przyznało, że w ciągu poprzednich czterech tygodni uczestniczyło w przynajmniej jednej formie hazardu. Po wyłączeniu osób grających wyłącznie w loterie wynik spadł do 27 procent.
Wskaźnik poważnych problemów związanych z hazardem odnotowano u 2,4 procent uczestników. Kolejne 3,5 procent znalazło się w grupie umiarkowanego ryzyka. W przeliczeniu na całą dorosłą populację liczba osób z najpoważniejszymi problemami może wynosić około 1,3–1,4 miliona.
Gambling Commission zaznacza jednak, że są to szacunki oparte na badaniu ankietowym i nie powinny być bezpośrednio porównywane ze starszymi badaniami wykorzystującymi inną metodologię.
Sport znalazł się w centrum sporu
Największe emocje budzi obecność reklam hazardu w sporcie, szczególnie w piłce nożnej. Logotypy operatorów są widoczne na stadionach, bandach reklamowych, materiałach internetowych i strojach zawodników.
Branża wprowadziła dobrowolną zasadę „whistle-to-whistle”, ograniczającą emisję części reklam telewizyjnych od pięciu minut przed rozpoczęciem meczu do pięciu minut po jego zakończeniu. Krytycy uważają jednak, że nie rozwiązuje to problemu, ponieważ widz nadal ogląda liczne logotypy sponsorów oraz reklamy publikowane w internecie.
Eksperci zeznający przed komisją twierdzili, że podczas pierwszego weekendu Premier League w 2023 roku odnotowano około 11 tysięcy komunikatów związanych z hazardem. Rok później miało ich być już około 29 tysięcy, a w kolejnym sezonie około 27 tysięcy.
Branża ostrzega przed czarnym rynkiem
Betting & Gaming Council, reprezentująca legalnie działających operatorów, sprzeciwia się całkowitemu zakazowi. Organizacja przekonuje, że dalsze ograniczenia mogą skierować część graczy do nielegalnych kasyn i stron bukmacherskich, które nie stosują brytyjskich zasad ochrony klientów.
Branża wskazuje również na dobrowolne kodeksy reklamowe, ograniczenia podczas transmisji sportowych oraz zakaz kierowania reklam do dzieci.
Zwolennicy nowych przepisów odpowiadają, że reklamy legalnych firm również normalizują hazard i zachęcają do częstszej gry. Ich zdaniem z nielegalnymi operatorami należy walczyć niezależnie od wprowadzenia ograniczeń dla licencjonowanych przedsiębiorstw.
Czy reklamy hazardu rzeczywiście zostaną zakazane?
Na razie jest to rekomendacja polityków, a nie obowiązujące prawo. Rząd musiałby poprzeć proponowane zmiany i przygotować odpowiednie przepisy.
Nie oznaczałoby to zakazu samego hazardu. Legalne kasyna, loterie i firmy bukmacherskie mogłyby nadal działać, ale ich możliwości reklamowania usług zostałyby znacznie ograniczone.
Jeżeli propozycja uzyska poparcie, z brytyjskiej telewizji, internetu i sportu może zniknąć duża część reklam, do których widzowie przyzwyczaili się przez ostatnie lata.
Czy reklamy hazardu powinny zostać zakazane podobnie jak reklamy papierosów?
Pomoc: Osoby doświadczające problemów związanych z hazardem mogą bezpłatnie i poufnie skontaktować się z National Gambling Helpline pod numerem 0808 8020 133. Linia działa przez całą dobę.
