Home » Wiadomości » Ten kraj płaci mieszkańcom za czytanie książek! Wystarczy 15 minut dziennie

Ten kraj płaci mieszkańcom za czytanie książek! Wystarczy 15 minut dziennie

Singapur płaci za czytanie książek, aby zachęcić mieszkańców do oderwania się od telefonów i ograniczenia bezmyślnego przeglądania mediów społecznościowych. Wystarczy czytać przez co najmniej 15 minut dziennie i zapisać swoją aktywność na specjalnej stronie internetowej. Czy na takim programie można naprawdę zarobić? Singapur płaci za czytanie książek Nowa inicjatywa ma …

Singapur płaci mieszkańcom za czytanie książek przez 15 minut dziennie

Singapur płaci za czytanie książek, aby zachęcić mieszkańców do oderwania się od telefonów i ograniczenia bezmyślnego przeglądania mediów społecznościowych. Wystarczy czytać przez co najmniej 15 minut dziennie i zapisać swoją aktywność na specjalnej stronie internetowej. Czy na takim programie można naprawdę zarobić?

Singapur płaci mieszkańcom za czytanie książek przez 15 minut dziennie
Foto Pixabay

Singapur płaci za czytanie książek

Nowa inicjatywa ma pomóc mieszkańcom Singapuru wyrobić nawyk regularnego czytania. Za każdą zgłoszoną sesję trwającą minimum 15 minut uczestnik otrzymuje 20 wirtualnych monet.

Jednego dnia można zarejestrować tylko jedną sesję. Po zgromadzeniu 1000 monet uczestnik otrzymuje 1 dolara singapurskiego, czyli około 60 pensów.

Oznacza to, że na pierwszą wypłatę trzeba czytać codziennie przez 50 dni. Kwota nie jest wysoka, ale organizatorzy podkreślają, że pieniądze mają być jedynie symboliczną zachętą do sięgnięcia po książkę.

Sposób na walkę z ciągłym przeglądaniem telefonu

Program powstał między innymi w odpowiedzi na zjawisko określane jako „doomscrolling”. Polega ono na długim i często bezmyślnym przeglądaniu wiadomości oraz treści w mediach społecznościowych, szczególnie tych negatywnych lub niepokojących.

Władze Singapuru mają nadzieję, że codzienne 15 minut z książką pomoże mieszkańcom poprawić koncentrację, pobudzić wyobraźnię i rozwinąć umiejętność krytycznego myślenia.

Przedstawiciele singapurskiej biblioteki narodowej przekonują, że dobre nawyki najlepiej budować małymi krokami. Czytać można w autobusie, podczas przerwy na lunch albo wieczorem przed snem.

To nie pierwszy taki pomysł

Singapur już wcześniej wykorzystywał nagrody, aby zachęcać mieszkańców do zdrowszych zachowań. Oferowano między innymi vouchery do supermarketów oraz nagrody za wykonywanie określonej liczby kroków.

Państwo rozważa również kolejne działania, które mają ograniczyć negatywny wpływ mediów społecznościowych na młodych ludzi. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie dziennego limitu czasu spędzanego w popularnych aplikacjach.

Co ciekawe, młodzi mieszkańcy Singapuru już teraz osiągają bardzo dobre wyniki w czytaniu. Tamtejsi piętnastolatkowie zajęli pierwsze miejsce w światowym rankingu umiejętności czytania PISA 2025.

Czy taki program sprawdziłby się w Wielkiej Brytanii?

Nagroda w wysokości około 60 pensów za 50 dni czytania nie zrobi z nikogo milionera. Pomysł może jednak przypominać, że nawet krótka przerwa od telefonu przynosi korzyści.

Czytaj również:  Elon Musk sprzedał X (dawniej Twitter): Jakie tajemnice skrywa ta decyzja?

A Wy wzięlibyście udział w takim programie? Czy symboliczna nagroda zachęciłaby Was do czytania przez 15 minut każdego dnia?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.

AD
AD