Świat

Ceny ropy mocno spadają, giełdy rosną po planie rozejmu USA–Iran

today8 kwietnia, 2026 8 5

Tło
share close

Światowe rynki zareagowały gwałtowną ulgą na informację o warunkowym, dwutygodniowym rozejmie między USA a Iranem. Ceny ropy mocno spadły, a indeksy giełdowe i kontrakty na akcje ruszyły w górę, bo inwestorzy zaczęli wyceniać mniejsze ryzyko długotrwałych zakłóceń dostaw z Bliskiego Wschodu.

We wtorek późnym wieczorem czasu amerykańskiego Donald Trump ogłosił porozumienie z Iranem na dwa tygodnie. Warunkiem układu ma być wstrzymanie blokady transportu ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz oraz przywrócenie bezpiecznej żeglugi na tym kluczowym szlaku. To właśnie przez Ormuz przepływa zwykle około jednej piątej światowych dostaw ropy.

Ropa ostro w dół po informacji o rozejmie

Najmocniej zareagował rynek surowcowy. Reuters podał, że w środę Brent tracił około 13% i spadał w okolice 95 dolarów za baryłkę, a amerykańska ropa WTI zniżkowała o około 15%. W osobnej relacji Reuters wskazywał też, że przecena sięgała nawet 16%, a ceny zbliżały się do rejonu 90 dolarów za baryłkę.

Skala ruchu nie dziwi, bo rynek od tygodni wyceniał ryzyko poważnego kryzysu transportowego w Zatoce Perskiej. Reuters informuje, że tymczasowe odblokowanie Ormuzu mogłoby pozwolić na wywóz dużych ilości surowca uwięzionego w regionie; według danych Kpler chodzi o około 130 mln baryłek ropy i 46 mln baryłek paliw znajdujących się na mniej więcej 200 tankowcach.

Giełdy odbijają, ale nie wszystkie spółki zyskują

Równolegle ruszył klasyczny „relief rally” na giełdach. Kontrakty na amerykańskie indeksy wyraźnie wzrosły: Dow E-minis rosły o 2,31%, S&P 500 E-minis o 2,53%, a Nasdaq 100 E-minis o 3,24%. Zyskiwały też kontrakty na Russell 2000, natomiast indeks zmienności VIX zszedł do najniższego poziomu od ponad dwóch tygodni.

W Europie reakcja była równie wyraźna. Reuters podał, że STOXX 600 rósł o 3,6%, niemiecki DAX o 4,6%, a londyński FTSE 100 o 2,3%. Najmocniej zyskiwały sektory wrażliwe na koszty energii i nastroje konsumentów, takie jak turystyka, przemysł czy banki.

Jednocześnie nie cały rynek świecił na zielono. Spółki naftowe znalazły się pod presją, bo gwałtowny spadek cen ropy oznacza słabsze krótkoterminowe perspektywy dla ich wyników. Europejski indeks sektora oil & gas zniżkował o 4,3%, a akcje takich firm jak BP, Shell, Eni, TotalEnergies czy Repsol spadały o około 6–9%.

Dlaczego rynek reaguje tak mocno?

Inwestorzy odczytali porozumienie jako sygnał, że ryzyko natychmiastowej eskalacji konfliktu spadło. Reuters zwraca uwagę, że ogłoszenie rozejmu padło zaledwie kilkadziesiąt minut przed wyznaczonym przez Trumpa ultimatum wobec Teheranu. To wystarczyło, by rynek szybko zaczął odwracać wcześniejsze pozycje oparte na scenariuszu dalszego wzrostu cen energii i pogorszenia perspektyw gospodarczych.

Znaczenie ma też wpływ ropy na inflację i stopy procentowe. Reuters podaje, że po informacji o rozejmie inwestorzy zaczęli z większym prawdopodobieństwem zakładać brak dalszych podwyżek stóp w USA w tym roku, bo spadek cen energii zmniejsza presję inflacyjną.

To wciąż tylko rozejm, nie trwały pokój

Mimo mocnej reakcji rynków sytuacja pozostaje daleka od pełnej stabilizacji. Agencje Reuters i AP podkreślają, że porozumienie ma charakter tymczasowy, obowiązuje przez dwa tygodnie i jest obwarowane warunkami dotyczącymi żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Dodatkowo po ogłoszeniu rozejmu nadal pojawiały się informacje o napięciach i sporach wokół jego warunków, dlatego inwestorzy traktują obecną poprawę nastrojów ostrożnie.

To oznacza, że środowy spadek cen ropy i wzrosty na giełdach mogą okazać się tylko pierwszą reakcją ulgi. Dalszy kierunek rynku będzie zależeć od tego, czy żegluga przez Ormuz rzeczywiście wróci do względnej normalności i czy zapowiadane rozmowy polityczne doprowadzą do trwalszego porozumienia.

awatar autora
Agnieszka Chabuda

Napisane przez: Agnieszka Chabuda

Oceń

Komentarze do wpisu (0)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane

Zaznacz przełącznik, aby włączyć przycisk przesyłania.