Wielką Brytanię może czekać wyjątkowo chłodna zima. Meteorolodzy obserwują niepokojące zmiany w wirze polarnym, które w połączeniu z silnym zjawiskiem El Niño mogą zwiększyć ryzyko napływu arktycznego powietrza. Czy mieszkańcy UK powinni przygotować się na śnieg i siarczyste mrozy już w listopadzie?
Najnowsze analizy pogodowe wskazują na nietypowe osłabienie wiru polarnego, które może nastąpić znacznie wcześniej niż zazwyczaj. Zjawisko to przyciągnęło uwagę meteorologów, ponieważ w określonych warunkach może prowadzić do gwałtownych spadków temperatury w Europie, w tym również na Wyspach Brytyjskich.
Wir polarny słabnie. Co to oznacza dla Wielkiej Brytanii?
Wir polarny to ogromny układ silnych wiatrów krążących wysoko nad Arktyką. Kiedy pozostaje stabilny, pomaga utrzymywać najzimniejsze masy powietrza w rejonach polarnych.
Sytuacja zmienia się, gdy wir zaczyna słabnąć lub ulega zakłóceniom. Wówczas może dojść do zmian w przebiegu prądu strumieniowego, a zimne powietrze z północy może przemieszczać się w kierunku Europy.
Według najnowszych analiz osłabienie wiru polarnego może wystąpić już w listopadzie, a nie dopiero w styczniu, jak wcześniej sugerowały niektóre prognozy.
Nie oznacza to jednak automatycznie nadejścia śnieżyc. Wpływ takich zmian na pogodę przy powierzchni Ziemi jest skomplikowany i może pojawić się dopiero po kilku tygodniach.
El Niño może dodatkowo namieszać w pogodzie
Na sytuację wpływa również El Niño, czyli naturalne zjawisko związane z podwyższoną temperaturą wód powierzchniowych Oceanu Spokojnego.
Tegoroczne El Niño może należeć do najsilniejszych w historii obserwacji. Eksperci wskazują, że może ono wpływać na układy ciśnienia, kierunki wiatrów oraz występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych na świecie.
W przypadku Wielkiej Brytanii El Niño często zwiększa prawdopodobieństwo wilgotnej i wietrznej pogody na początku zimy. W późniejszym okresie może natomiast sprzyjać chłodniejszym epizodom.
Czy śnieg pojawi się już w listopadzie?
Na razie oficjalne prognozy Met Office nie potwierdzają nadejścia rozległych opadów śniegu w najbliższych dniach.
W okresie od 8 do 17 listopada przewidywane są temperatury początkowo nieco niższe od średniej, a następnie zbliżone do normy lub nieco wyższe.
Druga połowa miesiąca może przynieść bardziej zmienną pogodę, okresy deszczu oraz silniejszy wiatr. Meteorolodzy nie wykluczają również krótkotrwałych ochłodzeń, szczególnie pod koniec listopada.
Największe prawdopodobieństwo pierwszych zimowych opadów tradycyjnie dotyczy północnej Szkocji oraz terenów górskich. W przypadku Londynu i południowej Anglii na potwierdzone prognozy śniegu trzeba jeszcze poczekać.
Czy zima 2026/2027 będzie wyjątkowo mroźna?
Brytyjscy eksperci nie wykluczają, że tegoroczna zima może przynieść okresy intensywnego chłodu.
Z analiz przygotowanych dla brytyjskiego rządu wynika, że na początku 2027 roku może wzrosnąć prawdopodobieństwo napływu zimnych mas powietrza z północy i wschodu.
Podobne warunki atmosferyczne przyczyniły się do wyjątkowo silnych mrozów i śnieżyc podczas słynnej fali zimna „Beast from the East” w 2018 roku.
Meteorolodzy podkreślają jednak, że nie ma obecnie podstaw, aby przewidywać powtórzenie tamtego wydarzenia.
Czy mieszkańcy UK powinni przygotować się na zimę?
Chociaż prognozy długoterminowe pozostają niepewne, eksperci zalecają śledzenie komunikatów pogodowych, szczególnie w okresie od końca listopada do lutego.
Ewentualne silne mrozy i opady śniegu mogą powodować utrudnienia na drogach, opóźnienia pociągów oraz zakłócenia komunikacji miejskiej.
Jedno jest pewne meteorolodzy uważnie obserwują sytuację nad Arktyką. Najbliższe tygodnie pokażą, czy nietypowe zmiany w wirze polarnym rzeczywiście przełożą się na zimową pogodę w Wielkiej Brytanii.








