Brytyjski rząd zachęca mieszkańców, aby przygotowali w domu niewielkie zapasy jedzenia i wody na wypadek kilkudniowej sytuacji kryzysowej. Powodem są m.in. ekstremalne zjawiska pogodowe, przerwy w dostawie prądu i wody, cyberataki oraz możliwe zakłócenia łańcuchów dostaw.
Minister środowiska Dame Angela Eagle ostrzegła, że wyjątkowo silne zjawisko El Niño może przynieść Wielkiej Brytanii bardziej deszczową zimę i gwałtowne burze. Nie oznacza to jednak, że należy masowo wykupywać produkty. Chodzi o stopniowe przygotowanie podstawowego zestawu na kilka dni.
Jakie zapasy żywności warto przygotować?
Najlepiej wybierać produkty o długim terminie przydatności, które można zjeść bez gotowania. W domowej szafce mogą znaleźć się:
- konserwy mięsne i rybne,
- fasola, groszek, kukurydza i inne warzywa w puszkach,
- owoce w puszkach,
- krakersy, sucharki i wafle ryżowe,
- płatki owsiane oraz gotowe płatki śniadaniowe,
- masło orzechowe, orzechy i suszone owoce,
- mleko UHT lub napoje roślinne,
- batony energetyczne, czekolada i inne niewielkie przekąski,
- jedzenie dla niemowląt oraz karma dla zwierząt.
Do konserw warto dołączyć ręczny otwieracz. Produkty powinny być dopasowane do potrzeb domowników, alergii oraz przyjmowanych leków.

Ile wody należy przechowywać?
Oficjalny brytyjski poradnik zaleca minimum 2,5–3 litry wody pitnej na osobę dziennie. Około 10 litrów zapewni dodatkowo wodę do podstawowego gotowania i higieny. Większe ilości mogą być potrzebne dzieciom, osobom korzystającym ze sprzętu medycznego oraz zwierzętom.
W zestawie awaryjnym warto również umieścić latarkę, zapasowe baterie, powerbank, radio na baterie, apteczkę, mokre chusteczki i środki do dezynfekcji rąk.
Brytyjski rząd podkreśla, że zapasów nie trzeba kupować jednorazowo. Można dodawać po jednym lub dwóch produktach podczas zwykłych zakupów i regularnie sprawdzać ich daty ważności.
Źródła: brytyjski poradnik Prepare, BBC News.