Osoby podróżujące z Wielkiej Brytanii do krajów Unii Europejskiej muszą przygotować się na możliwość dłuższych kontroli granicznych. 6 września wygasł okres, w którym państwa mogły łagodniej stosować część kontroli biometrycznych w systemie EES. Branża turystyczna ostrzega, że pełniejsze sprawdzanie podróżnych może oznaczać kolejki na lotniskach, w portach oraz terminalach Eurostar i Eurotunnel.

Koniec ułatwień w systemie EES
Entry/Exit System, czyli EES, to elektroniczny system rejestrujący wjazdy i wyjazdy osób spoza Unii Europejskiej, które przyjeżdżają do strefy Schengen na krótki pobyt.
Podczas pierwszej rejestracji podróżny może zostać poproszony o:
- zeskanowanie paszportu,
- wykonanie zdjęcia twarzy,
- pobranie odcisków palców,
- podanie informacji dotyczących podróży.
System ma zastąpić tradycyjne stemplowanie paszportów i ułatwić kontrolowanie, czy podróżny nie przekroczył dozwolonego czasu pobytu.
W okresie przejściowym państwa mogły ograniczać zakres kontroli, jeśli pojawiały się problemy techniczne albo ryzyko zbyt dużych kolejek. Według doniesień prasowych ta elastyczność wygasła 6 września. Przedstawiciele branży transportowej obawiają się, że pełniejsze stosowanie procedur może wydłużyć odprawę. Nie oznacza to jednak, że kolejki pojawią się na każdym przejściu granicznym.
Gdzie mogą pojawić się utrudnienia?
Problemy mogą dotyczyć przede wszystkim miejsc obsługujących dużą liczbę pasażerów podróżujących między Wielką Brytanią a Europą. Chodzi między innymi o:
- lotniska w Wielkiej Brytanii i krajach UE,
- Port of Dover,
- terminal Eurotunnel w Folkestone,
- terminal Eurostar na londyńskiej stacji St Pancras,
- europejskie porty promowe.
Najwięcej czasu może zajmować pierwsza podróż po uruchomieniu pełnej rejestracji, ponieważ właśnie wtedy pobierane są dane biometryczne. Przy kolejnych wyjazdach kontrola powinna być szybsza, choć funkcjonariusze nadal mogą przeprowadzać dodatkowe sprawdzenia.
Czy system EES obejmuje Polaków mieszkających w UK?
To zależy od paszportu używanego podczas podróży.
Obywatele Polski podróżujący z ważnym polskim paszportem lub dowodem osobistym nie podlegają rejestracji w EES, ponieważ są obywatelami Unii Europejskiej. Nie ma znaczenia, że mieszkają na stałe w Wielkiej Brytanii albo mają brytyjski settled status.
Inaczej wygląda sytuacja osób, które posiadają również obywatelstwo brytyjskie i przekraczają granicę na podstawie brytyjskiego paszportu. Jako obywatele państwa spoza UE mogą zostać objęte kontrolą EES. Osoby posiadające polskie obywatelstwo powinny więc podczas podróży do Unii korzystać z ważnego polskiego dokumentu.
System obejmuje przede wszystkim obywateli Wielkiej Brytanii oraz innych państw spoza UE, którzy przyjeżdżają do strefy Schengen na pobyt nieprzekraczający 90 dni w okresie 180 dni.
Czy trzeba wcześniej wypełnić formularz?
EES nie jest wizą i sam w sobie nie wymaga kupowania pozwolenia na podróż. Rejestracja odbywa się podczas przekraczania granicy, na stanowisku kontroli albo przy specjalnym kiosku.
EES nie należy mylić z systemem ETIAS. ETIAS będzie osobnym elektronicznym zezwoleniem na podróż dla obywateli państw korzystających z ruchu bezwizowego. Są to dwa różne rozwiązania, choć dotyczą wielu tych samych podróżnych.
Jak przygotować się do podróży?
Osoby wyjeżdżające z Wielkiej Brytanii powinny:
- sprawdzić ważność paszportu lub dowodu osobistego,
- przyjechać na lotnisko albo do portu wcześniej niż zwykle,
- śledzić komunikaty przewoźnika,
- przygotować się na wykonanie zdjęcia i pobranie odcisków palców,
- mieć dokumenty potwierdzające prawo pobytu w UE, jeśli korzystają ze zwolnienia z EES,
- upewnić się, którego paszportu powinny użyć przy podwójnym obywatelstwie.
Czy podróżnych rzeczywiście czekają długie kolejki?
Na razie nie można przesądzić, jak duże będą utrudnienia. Wiele zależy od sprawności urządzeń, liczby otwartych stanowisk oraz organizacji kontroli w konkretnym kraju.
Branża lotnicza i turystyczna apelowała o dalsze złagodzenie zasad, wskazując na problemy techniczne i niepełną gotowość części przejść granicznych. Podróżujący w najbliższych dniach powinni jednak uwzględnić możliwość wydłużonej odprawy, szczególnie w godzinach największego ruchu.
