Potężna eksplozja wstrząsnęła w piątek częścią hrabstwa Essex. Na terenie przemysłowym w East Hanningfield wybuchł ogromny pożar, który objął kilka budynków oraz pobliskie pole. Do walki z żywiołem skierowano ponad 100 strażaków.

Ogromny pożar pomiędzy East Hanningfield a Rettendon
Straż pożarna otrzymała pierwsze zgłoszenie w piątek 24 lipca około godziny 16:50. Ogień pojawił się w kompleksie przemysłowym przy Southend Road, pomiędzy miejscowościami East Hanningfield i Rettendon.
Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na kilka jednostek przemysłowych oraz pobliskie tereny rolne. Nad okolicą unosiły się ogromne kłęby czarnego dymu, które były widoczne z wielu kilometrów.
Nawóz eksplodował podczas akcji strażaków
Podczas prowadzonej akcji gaśniczej eksplodował nawóz znajdujący się w jednym z objętych pożarem budynków. Huk i wstrząs były odczuwalne w wielu miejscowościach na terenie Essex.
Mieszkańcy informowali, że zatrzęsły się ich domy, zadrżały okna i drzwi, a nad miejscem pożaru pojawiła się ogromna chmura dymu. Ze względu na skalę wydarzenia służby ogłosiły poważny incydent.
Nie potwierdzono jednak, że to nawóz spowodował początkowy pożar. Oficjalna przyczyna pojawienia się ognia nie została jeszcze ustalona i ma być przedmiotem szczegółowego dochodzenia.
Ponad 100 strażaków walczyło z żywiołem
W kulminacyjnym momencie w akcji uczestniczyło około 100 strażaków i 20 zastępów straży pożarnej. Ratownicy dzielili teren na mniejsze odcinki, próbując opanować płomienie i zapobiec przeniesieniu się ognia na pobliskie domy.
Na miejsce przyjechały również policja, pogotowie ratunkowe, przedstawiciele firm energetycznych oraz specjaliści zajmujący się niebezpiecznymi materiałami.
Ewakuowano mieszkańców
Osoby mieszkające najbliżej miejsca pożaru zostały czasowo ewakuowane ze względów bezpieczeństwa. Southend Road zamknięto, aby umożliwić służbom swobodne prowadzenie działań.
Mieszkańców okolicznych miejscowości poproszono o pozostanie z dala od miejsca zdarzenia oraz zamknięcie okien i drzwi, szczególnie gdy w pobliżu wyczuwalny jest dym.
Czy ktoś został ranny?
Według informacji przekazanych przez służby nie odnotowano osób rannych. Straż pożarna zapewniła również, że nie stwierdzono szerszego zagrożenia dla mieszkańców poza bezpośrednim rejonem zdarzenia.
Ogień udało się otoczyć i opanować jeszcze w piątek wieczorem. Strażacy pozostali jednak na miejscu przez całą noc, aby dogaszać płonące fragmenty budynków i kontrolować gorące punkty.
Najnowsze informacje z Essex
W sobotę rano liczba strażaków pracujących na miejscu została zmniejszona do około 25. Służby zapowiedziały, że działania mogą potrwać przez większą część dnia, ponieważ teren nadal dymi i wymaga ciągłego monitorowania.
Rozpocznie się również dochodzenie, które ma ustalić, co doprowadziło do wybuchu pożaru w kompleksie przemysłowym.
