Trwa audycja

Poranek dla dzieci

Poranek dla Dzieci

Teraz gramy

Wydarzenie

„Karol zgadza się ze mną nawet bardziej niż ja”. Trump po spotkaniu z królem Karolem III w USA

Wizyta króla Karola III w Stanach Zjednoczonych miała być pokazem dyplomacji, tradycji i brytyjsko-amerykańskiej przyjaźni. Szybko jednak zyskała także polityczny podtekst. Wszystko przez Donalda Trumpa, który podczas uroczystej kolacji w Białym Domu stwierdził, że monarcha „zgadza się z nim” w sprawie niedopuszczenia Iranu do broni nuklearnej. Reuters relacjonował, że Karol III sam w swoich wypowiedziach nie odniósł się bezpośrednio do Iranu, co podkreśliło delikatność sytuacji — brytyjski król z zasady stoi ponad bieżącą polityką.

Królewska wizyta w Ameryce z mocnym politycznym cieniem

Król Karol III i królowa Kamilla przybyli do USA z wizytą państwową zaplanowaną na 27–30 kwietnia 2026 roku. Oficjalny cel? Uczczenie 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych oraz podkreślenie historycznych i współczesnych więzi między Wielką Brytanią a USA. Po amerykańskiej części podróży Karol III ma udać się jeszcze na Bermudy, co będzie jego pierwszą wizytą w brytyjskim terytorium zamorskim jako monarchy.

W praktyce wizyta stała się czymś więcej niż ceremonialnym spotkaniem koronowanej głowy z prezydentem. Odbywała się w momencie napięć wokół polityki zagranicznej, wojny z Iranem, przyszłości NATO i relacji USA z Europą. Dlatego każde zdanie wypowiedziane w Waszyngtonie było czytane nie tylko jako kurtuazja, lecz także jako sygnał polityczny.

Trump: „Charles agrees with me, even more than I do”

Największe poruszenie wywołały słowa Donalda Trumpa podczas kolacji państwowej w Białym Domu. Prezydent USA mówił o tym, że Iran nie powinien uzyskać broni nuklearnej, po czym dodał, że „Charles agrees with me, even more than I do” — czyli w wolnym tłumaczeniu: „Karol zgadza się ze mną nawet bardziej niż ja sam”. Wypowiedź odnotowały m.in. Reuters, „The Guardian” i amerykańskie media relacjonujące wizytę.

To zdanie natychmiast stało się najgłośniejszym cytatem wizyty. Nie dlatego, że stanowisko Zachodu wobec irańskiego programu nuklearnego jest nowe, ale dlatego, że Trump przypisał konkretną polityczną zgodę królowi. A to dla Pałacu Buckingham zawsze teren wyjątkowo grząski. Brytyjski monarcha może wzmacniać relacje dyplomatyczne, mówić o wspólnych wartościach i historii, ale nie powinien być przedstawiany jako uczestnik bieżących sporów politycznych.

Czytaj również:  Chelsea Londyn wygrywa Klubowe Mistrzostwa Świata 2025

Karol III w Kongresie: NATO, Ukraina i ostrzeżenie przed izolacjonizmem

Jeszcze przed kolacją w Białym Domu król Karol III wygłosił przemówienie przed Kongresem USA. Było to wydarzenie historyczne — według relacji mediów Karol stał się dopiero drugim brytyjskim monarchą, który przemawiał do amerykańskiego Kongresu po królowej Elżbiecie II w 1991 roku. W swoim wystąpieniu mówił o wyjątkowym sojuszu obu narodów, znaczeniu NATO, wsparciu dla Ukrainy i potrzebie obrony demokratycznych wartości.

Choć król unikał bezpośredniej krytyki Trumpa, jego słowa można było odczytać jako subtelne przypomnienie, że siła Zachodu opiera się na współpracy, a nie izolacji. W tym sensie wizyta króla Karola w USA była pokazem klasycznej brytyjskiej dyplomacji: bez otwartego konfliktu, ale z wyraźnym przesłaniem.

„Specjalne relacje” USA i Wielkiej Brytanii znów na pierwszym planie

Trump podczas wizyty chwalił Wielką Brytanię, mówiąc, że Amerykanie nie mieli bliższych przyjaciół niż Brytyjczycy. Z kolei Karol III odwoływał się do historii, wspólnych wartości i wielowiekowej ewolucji relacji między dawną kolonią a dawnym imperium. To właśnie ta symbolika — od konfliktu o niepodległość po strategiczny sojusz — była najważniejszym tłem całej wizyty.

Nie zabrakło też lżejszych akcentów. Według relacji „The Independent” król żartował, że gdyby nie Brytyjczycy, Trump mógłby dziś „mówić po francusku”, nawiązując do historii amerykańskiej niepodległości i roli europejskich mocarstw.

Nowy Jork, 9/11 i miękka siła monarchii

Po wydarzeniach w Waszyngtonie królewska para miała udać się do Nowego Jorku. W planie znalazła się m.in. wizyta przy National 9/11 Memorial, spotkania z rodzinami ofiar i pierwszymi respondentami, a także wydarzenia związane z działalnością charytatywną i społeczną. Associated Press podkreśla, że jest to pierwsza wizyta panującego brytyjskiego monarchy w Nowym Jorku od czasu wizyty Elżbiety II w 2010 roku.

Ten etap podróży ma ogromne znaczenie wizerunkowe. Karol III nie przyjechał wyłącznie jako głowa państwa, lecz także jako symbol ciągłości, pamięci i „miękkiej siły” brytyjskiej monarchii. W świecie ostrych politycznych sporów właśnie takie gesty — wieńce, przemówienia, spotkania z lokalnymi społecznościami — często działają mocniej niż oficjalne deklaracje.

Czytaj również:  Super Bowl LX – Bad Bunny, Donald Trump i kontrowersje wokół występu

Dlaczego słowa Trumpa są tak ważne?

Wypowiedź Trumpa o tym, że Karol „zgadza się z nim bardziej niż on sam”, może przez kilka dni dominować w nagłówkach, bo łączy trzy elementy: politykę nuklearną, monarchię i styl komunikacji amerykańskiego prezydenta. Trump mówi ostro, bez dyplomatycznych filtrów. Karol III reprezentuje instytucję, która przetrwała właśnie dzięki powściągliwości.

To zderzenie dwóch stylów było najciekawszym momentem wizyty. Trump próbował pokazać jedność z brytyjskim królem. Karol — przynajmniej publicznie — pozostał przy języku sojuszu, historii i wartości. Efekt? Jedna wizyta, dwa przekazy i globalna debata o tym, gdzie kończy się ceremonialna dyplomacja, a zaczyna polityczne uwikłanie monarchy.

REKLAMA
AD

Wydarzenia

Plakat promujący wydarzenie organizowane przez NOTE.radio - ALOHA Party 2 - 26 wrzesień 2026r.

ALOHA Party 2

Aloha Party 2 z NOTE.radio – tropikalna impreza wraca do Londynu! NOTE.radio zaprasza na drugą edycję wyjątkowej imprezy w hawajskim klimacie. Przygotujcie kolorowe koszule, kwiaty we włosach i dobry humor, bo tej nocy Bounds Green zamieni się w prawdziwy tropikalny raj. Szczegóły wydarzenia Data: 26 wrześniaStart: 18:00 Miejsce: Bounds Green Bowls and Tennis ClubGoring Road, Bounds GreenLondon N11 2DD Promocja – bilety w specjalnej cenie Pierwsze 30 biletów dostępne jest w […]

Jurek Owsiak otwiera bramy 32.Festiwalu Pol'and'Rock / Foto: Paweł Krupka

32.PolandRock

Bramy Pol’and’Rock Festival już otwarte. Wielkie granie rozpocznie się za dwa dni

Pierwsi uczestnicy 32. Pol’and’Rock Festival są już na miejscu. We wtorek 28 lipca punktualnie o godzinie 12:00 Jurek Owsiak otworzył bramę prowadzącą na teren wydarzenia. Najbardziej wytrwali festiwalowicze natychmiast ruszyli na pole namiotowe, rozpoczynając przygotowania do trzydniowego święta muzyki, spotkań i wspólnej zabawy. Oficjalna inauguracja festiwalu odbędzie się w czwartek 30 lipca o godzinie 15:00. Na lotnisku Czaplinek–Broczyno wystąpią zarówno światowe gwiazdy, jak i czołowi przedstawiciele polskiej sceny. W programie znaleźli się między innymi Godsmack, P.O.D. i Dropkick Murphys, a […]

today28 lipca, 2026 17

Ładowanie...

AD
AD